Pokazywanie postów oznaczonych etykietą William Wisting. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą William Wisting. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 października 2025

Jørn Lier Horst, Susza (Tørt land)

Obsesja kampera

Osiemnasty (licząc prequel) tom serii o Williamie Wistingu uważam za naprawdę udany. Zaskakujący zwrot akcji, ciekawie nakreśleni bohaterowie i kilka nachodzących na siebie kryminalnych zagadek – to można odnaleźć w najnowszym kryminale Norwega Jørna Liera Horsta. Pisarz nie wychodzi z wprawy!

Co się kryje na dnie jeziora

Podczas upalnego lata znacząco spada poziom wody w jeziorze Farris. Jest to również związane z pracami na zaporze, z której spuszczono dużo wody, by móc ją naprawić. Jednak brak opadów sprawia, że jezioro coraz bardziej wysycha i zaczyna odsłaniać tajemnice skrywane na dnie. Jedną z nich są zwłoki młodego motocyklisty, Mortena Wendela, który niewiele wcześniej był czasowo aresztowany w sprawie o gwałt na córce sąsiadów. Niedługo po zaginięciu chłopaka dom państwa Wendelów doszczętnie płonie, a rodzina wyprowadza się w nowe miejsce, by zacząć nowe życie. Drugim wątkiem jest znalezienie charakterystycznego złotego łańcuszka z literą A, który przypuszczalnie należał do zaginionej cztery lata wcześniej nastoletniej Szwedki Anniki Bengt. Czy wysychające jezioro kryje jeszcze więcej sekretów?

Temat zmian klimatycznych

Już wcześniej widziałam, że Horst starał się wpleść w swoje kryminały inny, większy temat. Czasami były to problemy z imigrantami (Bez granic), handel ludźmi i narkotykami (Nocny człowiek), czy też samotności i możliwości odejścia tak cicho, że sąsiedzi będą mieszkać koło rozkładających się zwłok latami (Jaskiniowiec). Tym razem pisarz poruszył temat zmian w środowisku, pojawiają się także protestujący (ale i sprzątający wyschnięte jezioro) aktywiści klimatyczni. Temat zasobów wody przewija się również podczas rozmów Everta Hartinga, jego żony Elli i jej brata Kjella-Torre. Ten kochający podróżować kamperem mężczyzna, oskarżany wielokrotnie o podglądactwo i obnażanie się przed młodymi kobietami, szybko stanie się głównym podejrzanym w prywatnym śledztwie małżeństwa Harting. Dołącza więc trzeci wątek.

Ciągle na bieżąco i w zgodzie z realiami

Horst znów nie zawodzi – jego książka trzyma w napięciu do samego końca, a jednocześnie autor pokazuje międzynarodową współpracę pomiędzy szwedzką i norweską policją. Pokazuje również, jak sztuczna inteligencja potrafi wesprzeć śledztwo – choćby w analizie tysięcy zgromadzonych zdjęć (poszukiwanie twarzy czy samochodów w zgromadzonym materiale), wagę poprawnego dokumentowania przebiegu śledztwa, bo do niektórych materiałów trzeba będzie wrócić po latach. Jako doświadczony śledczy autor przykłada dużą wagę do tego, jak policja przygotowuje komunikaty dla prasy, ile można powiedzieć bez szkody dla śledztwa i jak nie skrzywdzić podejrzanego fałszywymi pomówieniami. Winę trzeba udowodnić, a szybko rozprzestrzeniająca się plotka czy pomówienie mogą kosztować kogoś dobre imię, a nawet życie.

Moja ocena: 8/10.


Jørn Lier Horst, Susza
Wydawnictwo Smak słowa, Sopot 2025
Tłumaczenie: Milena Skoczko-Nakielska
Liczba stron: 356
ISBN: 978-83-67709-51-4

**********************************************************************************

Obsession on Camper Vans

I consider the eighteenth volume (counting the prequel) in the William Wisting series a true success. A surprising plot twist, interestingly developed characters, and several overlapping crime mysteries can be found in Norwegian Jørn Lier Horst's latest crime novel The Lake. The writer is on top of his game!

What Lies at the Bottom of the Lake

During the hot summer, the water level in Lake Farris drops significantly. This is also due to work on the dam, from which a lot of water was drained to repair it. However, the lack of rainfall causes the lake to dry out more and more, revealing secrets hidden at the bottom. One of them is the body of a young motorcyclist, Morten Wendel, who was recently arrested for the rape of his neighbor's daughter. Shortly after the boy's disappearance, the Wendel house burns to the ground, and the family moves to a new location to start a new life. The second plot thread involves the discovery of a distinctive gold chain with the letter A, which presumably belonged to Swedish teenager Annika Bengt, who disappeared four years earlier. Does the drying lake hold even more secrets?

The Theme of Climate Change

I've seen Horst previously attempt to weave other, larger themes into his crime novels. Sometimes these included issues with immigrants (Snow Fall), human and drug trafficking (The Night Man), or loneliness and the possibility of passing away so quietly that neighbors will live next to decomposing corpses for years (The Caveman). This time, the author touches on environmental change, and climate activists protesting (and also cleaning up the dried-up lake) also appear. The topic of water resources also recurs in conversations between Evert Harting, his wife Ella, and her brother Kjell-Torre. This man, who loves traveling in his camper van, repeatedly accused of voyeurism and exposing himself to young women, quickly becomes the prime suspect in the private investigation of the Harting couple. A third thread is thus added.

Continuously current and true to reality

Horst again does not disappoint – his book keeps you in suspense until the very end, while also showcasing the international cooperation between the Swedish and Norwegian police. He also demonstrates how artificial intelligence can aid investigations – for example, in the analysis of thousands of collected photos (searching for faces or cars in the collected material) and the importance of properly documenting the course of the investigation, as some materials will need to be revisited years later. As an experienced investigator, the author places great importance on how the police prepare press releases, how much can be said without harming the investigation, and how to avoid harming the suspect with false accusations. Guilt must be proven, and quickly spreading rumors or slander can cost someone their reputation or even their life.

My rating: 8/10.


Author: Jørn Lier Horst
Title: The Lake
Publishing House: Smak Słowa, Sopot 2025
Translation: Milena Skoczko-Nakielska
Pages: 356
ISBN: 978-83-67709-51-4

sobota, 21 stycznia 2023

Jørn Lier Horst, Felicia zaginęła (Felicia Forsvant)

Niedaleko pada jabłko od jabłoni

Dwa oddalone od siebie o 25 lat zaginięcia, obydwa dotyczące kobiet. Zwłoki zamknięte w metalowej szafce, odkryte przypadkiem przy remoncie drogi. Do przedawnienia tego morderstwa brakuje zaledwie kilku dni, gdy zgłoszone zostaje zaginięcie Andrei Amalie Lund, studentki pedagogiki. W tle – dwie historie miłosne i dwie zagmatwane historie rodzinne. Początek zapowiadał się ciekawie.

Wciągnięcie czytelnika w rozwiązywanie zagadki

Obawiam się, że moje recenzje twórczości Jørna Liera Horsta nie są obiektywne. Uwielbiam jego kryminały i wszystkie ich składowe części – mozolne prowadzone śledztwo, rzetelnie pokazany obraz pracy w terenie i za biurkiem, zawężający się krąg podejrzanych. Podoba mi się, jak pisarz sygnalizuje, że komisarzowi Wistingowi coś w danych zeznaniach nie pasowało, ale jeszcze nie jest w stanie wskazać palcem, co dokładnie. W ten sposób daje swoim czytelnikom szanse na samodzielne rozwiązanie zagadki albo rozwinięcie własnych podejrzeń.

Krok do przodu i dwa do tyłu

Druga powieść w cyklu trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Komisarz łączy porozsypywane wątki, a jednocześnie w tle toczy się jego zwykłe życie – walka z nadwagą i próba zwiększenia aktywności fizycznej (jak noworocznie😊), podróż jego córki Line po Europie, decyzja żony o podjęciu pracy marzeń związana z wyjazdem na zagraniczny kontrakt. Z jednej strony ciężkie i wymagające śledztwo, z drugiej – nieubłaganie upływające życie. To czyni komisarza ludzkim i wiarygodnym, sympatycznym bohaterem. Ja cenię twórczość norweskiego pisarza również za uchylanie rąbka tajemnicy śledczej i wypracowane podczas kariery w policji wnioski. W jednym miejscu Wisting mówi: „Lata pracy nauczyły go, że najważniejsze pytanie w sprawie o zabójstwo brzmiało dlaczego” (s. 28) – i tak czytelnik również poszukuje motywu. Równie często postępy w śledztwie zatrzymują się, a pracę trzeba zaczynać niemal od nowa.

Drugi tom sagi zaostrza apetyt na kolejne śledztwa komisarza Wistinga

Drugi tom serii o Williame Wistingu bardzo mi się podobał, zwłaszcza próba przedstawienia zaginionych kobiet, ich motywacji i pogmatwanych losów. Do zarzucenia może mało prawdopodobny wątek rodzinny, oraz samotna wycieczka komisarza do osoby, którą podejrzewał o morderstwo, w dodatku z rozładowanym telefonem. Czy tak by się zachował doświadczony śledczy? Natomiast to niedomaganie fabuły zapewnia emocjonujące zakończenie. Dla mnie jak zwykle sztos.

 

Moja ocena: 7/10.


Jørn Lier Horst, Felicia zaginęła
Wydawnictwo Smak słowa, Sopot 2017
Tłumaczenie: Milena Skoczko
Liczba stron: 352
ISBN: 978-83-240-6043-6

*****************************************************************************

Like mother, like daughter

Two disappearances 25 years apart, both involving women. A corpse locked in a metal cabinet, discovered by chance during a road repair. The statute of limitations for this murder is only a few days away when Andrea Amalie Lund, a pedagogy student, is reported missing. In the background – two love stories and two confusing family fates. The beginning was very interesting.

Engaging the reader in solving the mystery

I'm afraid that my reviews of Jørn Lier Horst's works are not objective. I love his detective stories and all their component parts - a painstaking investigation, a thoroughly presented picture of work in the field and behind the desk, a narrowing circle of suspects. I like how the writer signals that there is something wrong in what Commissioner Wisting has heard in the testimony, but he can't quite put his finger on what exactly. In this way, he gives his readers a chance to solve the mystery on their own or to develop their own suspicions.

One step forward and two back

The second book in the series keeps you hooked from the first page to the last. The Commissioner connects scattered threads, and at the same time his ordinary life goes on in the background - the fight with weight and an attempt to increase physical activity (like New Year's resolutions 😊), his daughter Line's journey around Europe, his wife's decision to take a dream job on a foreign contract. On the one hand, a difficult and demanding investigation, on the other - the inexorably passing life. This makes the commissioner human and a believable, likable character. I also appreciate the work of the Norwegian writer for lifting the veil of investigative secrecy and conclusions developed during his career in the police. At one point, Wisting says, "Years of work had taught him that the most important question in a homicide case was why" (p. 28) - and so the reader is also looking for a motive. Equally often, the progress of the investigation stops, and the work has to be started almost from scratch.

The second volume of the saga whet the appetite for more investigations by Commissioner Wisting

I really enjoyed the second volume of the William Wisting series, especially the attempt to present missing women, their motivations and tangled fates. The improbable family plot can be a weak spot, and the commissioner's lonely trip to the person he suspected of murder, in addition with a dead phone. Would an experienced investigator behave like this? However, this shortcoming of the plot provides an emotional ending. For me, as usual, excellent reading.

My rating: 7/10.

 

Author: Jørn Lier Horst
Title: Disappearance of Felicia
Publishing House: Smak słowa, Sopot 2017
Translation: Milena Skoczko
Number of pages: 352
ISBN: 978-83-240-6043-6

niedziela, 2 lutego 2020

Jørn Lier Horst, Jaskiniowiec (Hulemannen)

Zastanawiam się, czy piąta książka tego samego autora w przeciągu miesiąca to już uzależnienie, czy tylko lekka fiksacja? Z przyjemnością zauważam jednak, że Jaskiniowiec jest tak samo dobry, jak Gdy mrok zapada i wczoraj kompletnie nie mogłam się od niego oderwać.

William Wisting i jego córka Line to niezawodny duet

Tym razem na drodze Wistinga stanie seryjny morderca, Robert Godwin. Mężczyzna uprowadzał autostopowiczki w Stanach Zjednoczonych, ale kiedy władze wpadły na jego ślad, zbiegł do Norwegii (stąd pochodziła jego rodzina i mężczyzna znał język norweski) i kontynuował swój proceder. Zabijał w odstępie dwóch lat i zawsze w różnych miejscach daleko od domu, dlatego policja w Norwegii i Szwecji nie była w stanie połączyć kilkunastu spraw zaginięć w jedną. Dopiero odnalezienie zwłok Boba Crabba, profesora z Minnesoty, który wpadł na trop mordercy i w swej martwej dłoni trzymał ulotkę z odciskami palców mordercy, naprowadza śledczych na trop. Do Norwegii przybywają agenci FBI, zacieśnia się również współpraca ze szwedzkim wymiarem sprawiedliwości. Początkowo sprawa idzie bardzo powoli:

"Mamy niewiele punktów zaczepienia, pomyślał Wisting i znowu wyjrzał przez okno, żeby spojrzeć na dzieci. Doświadczenie mówiło mu jednak, że z czasem zdobędą więcej informacji. Sprawa urośnie warstwa po warstwie. Prawie tak, jak tocząca się kula śniegu." (s. 48)

Tak się też dzieje, ponieważ mniej więcej w tym samym czasie na tej samej uliczce, na której mieszka komisarz, znaleziono kilka domów dalej zmumifikowane zwłoki sąsiada, Viggo Hansena. Od momentu śmierci do znalezienia ciała minęły 4 miesiące i cała okolica jest poruszona faktem, że nikt nie zauważył zniknięcia samotnego mężczyzny. Viggo mieszkał sam, nie miał przyjaciół i nie utrzymywał z nikim kontaktu. Jego ojciec był podejrzewany o kradzież i skazany na ponad trzy lata więzienia, po wyjściu na wolność nie mógł znaleźć pracy i popełnił samobójstwo. Wisielca znalazł syn. Matka Viggo przebywała trochę w ośrodku psychiatrycznym, później zmarła. O Viggo wiadomo tak niewiele, że poruszona jego historią Line postanawia napisać o nim obszerny artykuł i rozpoczyna własne, niezależne śledztwo, które po jakimś czasie skrzyżuje się ze sprawą prowadzoną przez jej ojca.
Bardzo szybko śledczy wiedzą, że szukają jaskiniowca, a więc przestępcy, który wytypował sobie samotną osobę wiodącą samotniczy tryb życia, zabił ją i przejął jej tożsamość. Robert Godwin podszywa się pod swoją ofiarę i wiedzie w miarę spokojne życie. Dziewczyny, które porywa, wielokrotnie gwałci i w końcu morduje. Łączy je jedynie to, że wszystkie były blondynkami i podróżowały bez zachowania zasad bezpieczeństwa. Mężczyzna otumaniał je chloroformem, do którego miał dostęp w pracy. Początkowo pozbywał się ciał porzucając je przy drodze, ale szybko zaczął ukrywać zwłoki w studniach i na podstawie zdjęć Boba Crabba śledczy szybko dokonują pierwszych makabrycznych odkryć. Udaje im się zamknąć kilkanaście spraw.

Kryminał Horsta zmierza bardziej w stronę thrillera, a ostatnie sceny, gdy Line, porwana przez mordercę z zepsutego samochodu, walczy z nim o życie przy otwartej studni, znowu czynią z książki gotowy materiał na film.
Także tym razem Horst pozostaje metodyczny w prowadzeniu swojego śledztwa, opisuje aspekty techniczne i metody pracy policji obrazowo, lecz nie nazbyt szczegółowo. Pokazuje, jak toczą się międzynarodowe śledztwa przy współpracy wielu jednostek policji. Pomysł z seryjnym mordercą był ciekawy, nowy, do tej pory nieeksploatowany w jego twórczości.

Kilka nieścisłości i niedopowiedzeń

Jak zawsze na końcu pozostało kilka ale - sąsiedztwo Wisinga wydaje się najbardziej kryminogennym w całej Norwegii, a jego córka Line najbardziej brawurową młodą dziennikarką śledczą. Horst zasiewa wątpliwości co do winy ojca Viggo, przyczyny jego samobójstwa i leczenia syna, ale w zasadzie już potem do tego nie wraca. Line dała się zaprosić na randkę i uwieść funkcjonariuszowi FBI, a zaraz potem zostaje porwana. Jako dziennikarka śledcza nie przejmuje się rozładowanym telefonem i brakiem dostępu do informacji. Jest tu kilka wątków, które można by było rozwinąć, zgłębić, a książka by na tym nie straciła. Na szczęście jest to nadal kawał solidnie napisanej kryminalnej prozy.


Jørn Lier Horst, Jaskiniowiec
Wydawnictwo: Smak słowa
Tłumaczenie: Milena Skoczko
Liczba stron: 390
ISBN: 978-83-62122-73-8

_____________________________________________________________________

I wonder if the fifth book of the same author within a month is already an addiction or just a subtle fixation? I am pleased to note, however, that The Caveman is just as good as When It Grows Dark and I just simply couldn't break away from it.

William Wisting and his daughter Line are a reliable duo

This time, the serial killer Robert Godwin will stand in Wisting's way. The man had abducted female hitchhikers in the United States, but when the authorities caught uhis trail, he fled to Norway (as his family came from there and the man knew the Norwegian language) and continued his practice. He killed every two years and always in different places far from home, which is why the police in Norway and Sweden were not able to link several cases of disappearance into one case. Only finding the corpse of Bob Crabb, a professor from Minnesota who came across the trail of the murderer and in his dead hand held a leaflet with the fingerprints of the murderer, leads investigators to the right track. FBI agents come to Norway, and cooperation with the Swedish judiciary is also intensifying. Initially, the matter goes very slowly:

"We have very few anchor points," Wisting thought, and looked out the window again to look at the children. However, experience had told him that over time they would get more information. The case would grow layer by layer. Almost like a rolling snowball. " (p. 48)

This is also happening because around the same time on the same street where the Commissioner lives, just several houses away, a mummified corpse of the neighbor, Viggo Hansen, has been found. From the moment of death to finding the body four months have passed and the whole area is moved by the fact that no one noticed the disappearance of the lonely man. Viggo lived alone, had no friends and did not keep in touch with anyone. His father was suspected of a theft and sentenced to more than three years in prison, after being released he could not find a job and committed suicide. The body has been found by his son. Viggo's mother spent some time in a psychiatric center, later she died. So little is known about Viggo that Line, moved by his story, decides to write an extensive article about him and begins her own independent investigation, which after some time will cross over with the case being conducted by her father.

Investigators know very quickly that they are looking for a caveman, i.e. a criminal who chose a lonely person leading a solitary lifestyle, killed him or her and assumed this person's identity. Robert Godwin impersonates his victim and leads a fairly peaceful life. The girls he kidnaps, rapes and kills many times are blondes travelling without common sense and trusting strangers too easily. The man dazzled them with chloroform, to which he had access at work. Initially, he got rid of the bodies by throwing them off the road, but quickly  he began to hide them in wells and based on Bob Crabb's photographs, investigators quickly made the first macabre discoveries. They managed to close a dozen cases.
Horst's novel is heading more towards a thriller, and the ending scenes, when Line, kidnapped by a murderer from a broken car, fights him for life next to an open well, again make the book a ready material for the movie.

Also this time, Horst remains methodical in conducting his investigation, describes the technical aspects and methods of police work vividly, but not in too much detail. It shows how international investigations are taking place in cooperation with many police units. The idea of ​​a serial killer was interesting, new, so far unexploited in his work.

A few inaccuracies and understatements

As always, there are a few buts at the end - Wising's neighborhood seems to be the most dangerous in all of Norway, and his daughter Line the most daring young investigative journalist. Horst sows doubts about the guilt of Viggo's father, the reason for his suicide and the treatment of his son, but he doesn't return to the topic. Line was invited for a date and seduced by an FBI officer, and later on almost immediately kidnapped. As an investigative journalist, she was not bothered by a dead cell phone and no access to information. There are several threads here that could be developed, explored, and the book would not lose from it. Fortunately, it is still a piece of well written criminal prose.



Author: Jørn Lier Horst
Title: Caveman
Publishing House: Smak słowa
Translation: Milena Skoczko
Number of pages: 390
ISBN: 978-83-62122-73-8

czwartek, 2 stycznia 2020

Jørn Lier Horst, Psy gończe (Jakthundene)

Faza na kryminały Jørna Liera Horsta twa u mnie w najlepsze. Norweski pisarz i tym razem nie rozczarowuje, ale i nie zachwyca.

Komisarz Wisting dba o nieposzlakowany wizerunek swojej przeszłości

Książki Horsta są zawsze lekko retrospektywne. Tym razem przebiegły przestępca Rudolf Haglund wraca zza krat, by odsunąć komisarza z jego funkcji za niedopełnienie obowiązków służbowych. W tle toczy się śledztwo dotyczące porwania nastoletniej Linnei Kaupang. Ale po kolei. 17 lat wcześniej opinia publiczną wstrząsnęło porwanie Cecilii Linde. Nastoletnia córka bogatego przedsiębiorcy zaginęła podczas joggingu. Nazbyt pochopnie ujawnione szczegóły śledztwa popchnęły porywacza w stronę zbrodni i ciało Cecilie zostało wkrótce odnalezione. O zbrodnię oskarżono Rudolfa Haglunda - jego auto widziano w okolicy w czasie popełnienia zbrodni, a niedopałek znaleziony na miejscu porwania ze śladami jego DNA rozwiał wszelkie wątpliwości.

Wiele lat później okazało się, że obciążający dowód został podłożony przez zdeterminowanego policjanta i pochodził z czasu przesłuchiwania podejrzanego. Za nieprawidłowości oskarżony i zawieszony w wykonywaniu czynności służbowych po 31 latach pracy zostaje Wisting.

Niemal jednocześnie z odgrzebaniem starej sprawy znika Linnea Kaupang. Wisting nie może brać udziału w śledztwie, wszczyna jednak swoje prywatne dochodzenie, które oczywiście zakończone jest sukcesem.

Mocne strony Horsta

Proza Horsta jest umocowania w jego wieloletnim doświadczeniu jako szefa wydziału śledczego Okręgu Policji Vestfold. W jego powieściach nie ma pochopnych wniosków, za to dużo szczegółów dotyczących prowadzenia śledztwa, strony technicznej, procedur, metod działania policji. To fantastycznie pokazuje ogrom pracy dokumentacyjnej i śledczej, którą muszą przeprowadzić policjanci, by wpaść na właściwe ślady i połączyć ukryte zależności.

Na pewno drugą mocną stroną są ciekawie i wiarygodnie zarysowane postaci. Wistinga łączy bardzo mocną relacja z córką Liną, dziennikarką śledczą pracującą dla gazety VG. To Lina ze swoim świeżym umysłem uwalnia ojca od krępujących jego osąd przekonań i uprzedzeń i pozwala mu spojrzeć na całą sprawę świeżym okiem. Line jest odważna na granicy brawury i nie cofnie się przed niczym, by zdobyć dobry materiał. Wisting szanuje ją i ceni, a jednocześnie cały czas pozostaje kochającym ojcem.

Mocno podkreślony jest również fakt, ile kosztuje komisarza jego praca. To rodzaj powołania, przez który rozpada się jego związek z Suzanne, trudno też mówić o jakimkolwiek życiu osobistym czy hobby poza pracą. Nie ma na to czasu ani energii.

Rozczarowanie

Mimo niewątpliwie mocnych stron książki Psy gończe delikatnie mnie rozczarowały. Po pierwsze - na pewno ze względu na ilość nagród, którymi zostały obsypane - Nagroda Martina Becka z 2014 roku od Szwedzkiej Akademii Kryminału, Nagroda Szklanego Klucza z 2013 roku za najlepszy skandynawski kryminał, czy wreszcie Nagroda Rivertona z 2012 roku za najlepszy norweski kryminał. Spodziewałam się fajerwerków. Przede wszystkim główny bohater wydał mi się zbyt kryształowy i idealny. Choć nie brakuje mu autorefleksji i sporej dawki krytycznego spojrzenia, to nawet rzucający na niego oskarżenia Rudolf szanuje go i pragnie mu pomóc. Nadal nie wiem, dlaczego. Dwa - Wisting wraz z córką Liną, a potem drobną pomocą przyjaciół z policji sam rozwiązuje dwa śledztwa i odnajduje uprowadzoną dziewczyną. Stawia to norweski wydział śledczy w dość niekorzystnym, a przede wszystkim niewiarygodnym świetle. Co prawda wraz ze zniknięciem Wistinga znika mentor i niewątpliwy autorytet, a skupiony przede wszystkim na sobie swojej karierze zastępca, Audun Vetti, kompletnie nie daje sobie rady z prowadzeniem śledztwa, ale to chyba nie oznacza, że doświadczeni koledzy Wistinga nagle zapadli się pod ziemię.

Książka ma charakterystyczny ponury klimat, jest również gotowym scenariuszem filmowym. Horst rysuje swoje sceny niczym ujęcia filmowe, potrafi zaskoczyć swojego czytelnika, zbudować nastrój, uderzyć siłą swojego obrazu. To nadal kawał dobrej kryminalnej prozy, nawet jeśli miejscami szwy fabuły lekko się rozłażą.

Moja ocena: 6/10

Jørn Lier Horst, Psy gończe
Wydawnictwo Smak słowa
Sopot 2015
Tłumaczenie: Milena Skoczko
ISBN: 978-82-64846-15-1

____________________________________________________________________


My fascination with the detective stories by Jørn Lier Horst keeps on going. The Norwegian writer does not disappoint this time, but also he does not impress.

Commissioner Wisting takes care of the good repute of his past

Horst's books are always slightly retrospective. This time, the cunning criminal Rudolf Haglund returns from behind bars to remove the commissioner from his function for not fulfilling his official duties. In the background there is an investigation of the kidnapping of a teenage girl Linnea Kaupang. But first things first. 17 years earlier, the public has been shocked by the kidnapping of Cecilia Linde. The teenage daughter of a wealthy entrepreneur went missing while jogging. Too hasty disclosure of the details of the investigation pushed the hijacker towards murder and Cecilia's body has soon been found. Rudolf Haglund was accused of the crime - his car has been seen in the area at the exact time of the kidnapping, and the cigarette butt found at the place of abduction with traces of his DNA dispelled all doubts.
Many years later, it turned out that the incriminating evidence was laid by a determined policeman and came from the time of the interrogation of the suspect. Wisting is therefore accused of irregularities and suspended in performing official duties after 31 years of work.
Almost simultaneously with the digging out of the old case, Linnea Kaupang disappears. Wisting cannot participate in the investigation, but he initiates his private one, which of course is successful.

Horst's strengths

Certainly, one strong point of Horst's prose are interesting and credibly outlined characters. Wisting has a very strong relationship with his daughter Lina, an investigative journalist working for the VG newspaper. It is Lina who, with her fresh mind, frees her father from his convictions and prejudices and allows him to look at the whole matter with a fresh eye. She is brave on the border of bravado and will not stop at nothing to get a good material for her journalism. Wisting respects and values ​​her, but at the same time he remains a loving father.

Horst's prose is grounded in his many years of experience as the head of the Vestfold Police District Investigation Department. There are no hasty conclusions in his novels, but many details about the investigation, technical side, procedures and methods of police operation. This fantastically shows the enormity of documentary and investigative work that police must carry out to get to the right footsteps and find out the hidden links.

The fact how much does the work cost the commissioner is also strongly emphasized. This is the kind of a vocation that breaks down his relationship with his girlfriend Suzanne, and it's hard to talk about any personal life or hobby outside of work. There is neither time nor energy for that.

Disappointment

Despite the undoubted strengths of the book, The Hinting Dogs have gently disappointed me. First of all - certainly due to the number of awards they have been showered with - the Martin Beck Award of 2014 from the Swedish Crime Academy, the Glass Key Award of 2013 for the best Scandinavian detective story, and finally the Riverton Award of 2012 for the best Norwegian detective story. I expected something extraordinary. First of all, the main character seemed too crystal and perfect to me. Although he often reflects on his own actions and possesses a critical look, even the accusing Rudolf respects him and wants to help him. I still don't know why. Two - Wisting along with his daughter Lina, and then with a little help from friends from the police, solves two investigations and finds the abducted girl. This puts the Norwegian investigation department in a rather unfavorable and, above all, unbelievable light. Admittedly, with the disappearance of Wisting, the mentor and undoubted authority disappears, and the deputy focused primarily on his career, Audun Vetti, completely fails to conduct the investigation, but this probably does not mean that the experienced colleagues of Wisting suddenly disappear into nowhere.
The book has a characteristic gloomy atmosphere, it is also a ready-made film script. Horst draws his scenes like film shots, he can surprise his reader, build a mood, strike the reader with the power of his image. It is still a piece of good criminal prose, even if the stitching of the plot shows some misgivings.

My rating: 6/10

Author: Jørn Lier Horst
Title: The Hunting Dogs

Publishing House: Smak słowa
Sopot 2015
Translation: Milena Skoczko
ISBN: 978-82-64846-15-1