Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smak słowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smak słowa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 lipca 2025

Jørn Lier Horst, Jan-Erik Fjell, Krzyk (Skriket)

Nowa seria, nowy bohater, nowe media

Nieśpiesznie sięgnęłam po pierwszy napisany w duecie Jorn Lier Horst – Jan-Erik Fjell kryminał Krzyk, prawdopodobnie pierwszy z serii o niedoszłym policjancie Markusie Hegerze, który obecnie zajmuje się publikowaniem podcastów kryminalnych Krimcast. Mężczyzna wraca do sprawy zaginięcia siedmioletniej Leah Forsberg z 2008 roku, ponieważ na światło dzienne wypływają nowe fakty, a skazany zabójca wydaje się w ich świetle niewinny.

Wielu bohaterów i pędząca naprzód akcja

Uczucia mam mieszane. Dla mnie Horst samodzielnie lepiej buduje atmosferę i ma charakterystyczne dla siebie sceny grozy, które tutaj nie doszły w pełni do głosu. Bohaterów było dość wielu, z niektórymi, jak dociekliwą dziennikarką Mathilde Wold, trzeba się było szybko pożegnać, ale w sumie żaden z nich, oprócz oczywiście głównego bohatera, nie został dobrze nakreślony. Dwie ofiary w zasadzie są nieważne w toku śledztwa, są tylko ciałami, które napędzają akcję, ale niewiele o nich wiemy. Zwłaszcza o zamordowanej dziewczynce.

Pewnie nieprawdopodobieństwa fabularne

Akcja toczy się wartko, ale mało prawdopodobne wydaje mi się to, że czego policja nie mogła rozwiązać w przeciągu kilku lat śledztwa, to domorosły detektyw rozwiązał w 4 dni. Najpierw mężczyzna popełnia kardynalny błąd, ściąga techników kryminalnych do złego miejsca pochówku, ale już w mniej niż 24 godziny ma ponowną szansę i pełne zaufanie policji. Potem podejmuje bardzo ryzykowne działania w scenie wieńczącej rozwiązanie zagadki, narażając życie wszystkich obecnych podczas jego zabawy. Ten błąd ma bardzo poważne konsekwencje, ale to też nie wydaje się zaprzątać głowy autorów. Za dużo sensacji, a za mało starego, dobrego Horsta i mozolnej pracy kryminalnej. Za to najbardziej cenię serię o Williamie Wistingu – za jej realizm i oddanie trudów śledczej pracy. Tu tego nie ma.

Podcast kryminalny

Z pewnością ciekawym posunięciem jest wpisanie podcastu w literacką treść książki. Ta forma literatury cieszy się rosnącym powodzeniem, a dostrzeżenie i docenienie jej stanowi dowód spostrzegawczości i świadomości tego, co się dzieje na czytelniczym rynku. Uważam to za wartościowy zabieg. Książka, jak to norweski kryminał, wciąga i czyta się szybciutko, ale na razie do nowej serii pozostaję nieprzekonana.

Moja ocena: 6/10


Jørn Lier Horst, Jan-Erik Fjell, Krzyk
Wydawnictwo Smak słowa, Sopot 2025
Tłumaczenie: Milena Skoczko-Nakielska
Liczba stron: 408
ISBN: 978-83-67709-37-8


***********************************************************************************

New series, new protagonist, new media

I took my time picking up the first crime novel, The Scream, written by the duo Jørn Lier Horst and Jan-Erik Fjell. It's likely the first in a series about the would-be police officer Markus Heger, who currently publishes the crime podcast Krimcast. He returns to the case of the 2008 disappearance of seven-year-old Leah Forsberg as new facts come to light, and the convicted killer seems innocent in light of them.

Multiple characters and a fast-paced plot

I have mixed feelings. For me, Horst builds the atmosphere better on his own and has his trademark horror scenes, which didn't fully come to fruition here. There were quite a few characters, some of whom, like the inquisitive journalist Mathilde Wold, were quickly dismissed, but overall, none of them, except for the protagonist, were well-developed. Two of the victims are essentially irrelevant to the investigation; they're merely bodies that drive the plot, but we don't know much about them. Especially not about the murdered girl.

Plot Improbabilities

The action moves briskly, but it seems unlikely to me that what the police couldn't solve over several years of investigation was solved in four days by a homegrown detective. First, the man makes a cardinal mistake, bringing forensic technicians to the wrong burial site, but in less than 24 hours, he has another chance and the police's full trust. Then, in the culmination scene, he takes very risky action, endangering the lives of everyone present. This mistake has very serious consequences, but that doesn't seem to have troubled the authors either. Too much sensationalism and not enough good old Horst and the painstaking work of the detectives. That's what I appreciate most about the William Wisting series – its realism and dedication to the rigors of investigative work. This isn't the case here.

Crime Podcast

Incorporating a podcast into the literary content of a book is certainly an interesting move. This form of literature is enjoying growing popularity, and recognizing and appreciating it demonstrates a keen eye for observation and awareness of what's happening in the reading market. I consider this a valuable approach. The book, as is typical of Norwegian crime fiction, is engaging and a quick read, but for now, I remain unconvinced about the new series.

My rating: 6/10. 

Authors: Jørn Lier Horst, Jan-Erik Fjell
Title: The Scream
Publishing House: Smak Słowa, Sopot 2025
Translation: Milena Skoczko-Nakielska
Number of pages: 408
ISBN: 978-83-67709-37-8

sobota, 21 stycznia 2023

Jørn Lier Horst, Felicia zaginęła (Felicia Forsvant)

Niedaleko pada jabłko od jabłoni

Dwa oddalone od siebie o 25 lat zaginięcia, obydwa dotyczące kobiet. Zwłoki zamknięte w metalowej szafce, odkryte przypadkiem przy remoncie drogi. Do przedawnienia tego morderstwa brakuje zaledwie kilku dni, gdy zgłoszone zostaje zaginięcie Andrei Amalie Lund, studentki pedagogiki. W tle – dwie historie miłosne i dwie zagmatwane historie rodzinne. Początek zapowiadał się ciekawie.

Wciągnięcie czytelnika w rozwiązywanie zagadki

Obawiam się, że moje recenzje twórczości Jørna Liera Horsta nie są obiektywne. Uwielbiam jego kryminały i wszystkie ich składowe części – mozolne prowadzone śledztwo, rzetelnie pokazany obraz pracy w terenie i za biurkiem, zawężający się krąg podejrzanych. Podoba mi się, jak pisarz sygnalizuje, że komisarzowi Wistingowi coś w danych zeznaniach nie pasowało, ale jeszcze nie jest w stanie wskazać palcem, co dokładnie. W ten sposób daje swoim czytelnikom szanse na samodzielne rozwiązanie zagadki albo rozwinięcie własnych podejrzeń.

Krok do przodu i dwa do tyłu

Druga powieść w cyklu trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Komisarz łączy porozsypywane wątki, a jednocześnie w tle toczy się jego zwykłe życie – walka z nadwagą i próba zwiększenia aktywności fizycznej (jak noworocznie😊), podróż jego córki Line po Europie, decyzja żony o podjęciu pracy marzeń związana z wyjazdem na zagraniczny kontrakt. Z jednej strony ciężkie i wymagające śledztwo, z drugiej – nieubłaganie upływające życie. To czyni komisarza ludzkim i wiarygodnym, sympatycznym bohaterem. Ja cenię twórczość norweskiego pisarza również za uchylanie rąbka tajemnicy śledczej i wypracowane podczas kariery w policji wnioski. W jednym miejscu Wisting mówi: „Lata pracy nauczyły go, że najważniejsze pytanie w sprawie o zabójstwo brzmiało dlaczego” (s. 28) – i tak czytelnik również poszukuje motywu. Równie często postępy w śledztwie zatrzymują się, a pracę trzeba zaczynać niemal od nowa.

Drugi tom sagi zaostrza apetyt na kolejne śledztwa komisarza Wistinga

Drugi tom serii o Williame Wistingu bardzo mi się podobał, zwłaszcza próba przedstawienia zaginionych kobiet, ich motywacji i pogmatwanych losów. Do zarzucenia może mało prawdopodobny wątek rodzinny, oraz samotna wycieczka komisarza do osoby, którą podejrzewał o morderstwo, w dodatku z rozładowanym telefonem. Czy tak by się zachował doświadczony śledczy? Natomiast to niedomaganie fabuły zapewnia emocjonujące zakończenie. Dla mnie jak zwykle sztos.

 

Moja ocena: 7/10.


Jørn Lier Horst, Felicia zaginęła
Wydawnictwo Smak słowa, Sopot 2017
Tłumaczenie: Milena Skoczko
Liczba stron: 352
ISBN: 978-83-240-6043-6

*****************************************************************************

Like mother, like daughter

Two disappearances 25 years apart, both involving women. A corpse locked in a metal cabinet, discovered by chance during a road repair. The statute of limitations for this murder is only a few days away when Andrea Amalie Lund, a pedagogy student, is reported missing. In the background – two love stories and two confusing family fates. The beginning was very interesting.

Engaging the reader in solving the mystery

I'm afraid that my reviews of Jørn Lier Horst's works are not objective. I love his detective stories and all their component parts - a painstaking investigation, a thoroughly presented picture of work in the field and behind the desk, a narrowing circle of suspects. I like how the writer signals that there is something wrong in what Commissioner Wisting has heard in the testimony, but he can't quite put his finger on what exactly. In this way, he gives his readers a chance to solve the mystery on their own or to develop their own suspicions.

One step forward and two back

The second book in the series keeps you hooked from the first page to the last. The Commissioner connects scattered threads, and at the same time his ordinary life goes on in the background - the fight with weight and an attempt to increase physical activity (like New Year's resolutions 😊), his daughter Line's journey around Europe, his wife's decision to take a dream job on a foreign contract. On the one hand, a difficult and demanding investigation, on the other - the inexorably passing life. This makes the commissioner human and a believable, likable character. I also appreciate the work of the Norwegian writer for lifting the veil of investigative secrecy and conclusions developed during his career in the police. At one point, Wisting says, "Years of work had taught him that the most important question in a homicide case was why" (p. 28) - and so the reader is also looking for a motive. Equally often, the progress of the investigation stops, and the work has to be started almost from scratch.

The second volume of the saga whet the appetite for more investigations by Commissioner Wisting

I really enjoyed the second volume of the William Wisting series, especially the attempt to present missing women, their motivations and tangled fates. The improbable family plot can be a weak spot, and the commissioner's lonely trip to the person he suspected of murder, in addition with a dead phone. Would an experienced investigator behave like this? However, this shortcoming of the plot provides an emotional ending. For me, as usual, excellent reading.

My rating: 7/10.

 

Author: Jørn Lier Horst
Title: Disappearance of Felicia
Publishing House: Smak słowa, Sopot 2017
Translation: Milena Skoczko
Number of pages: 352
ISBN: 978-83-240-6043-6