niedziela, 31 maja 2026

Angelika Kuźniak, Stryjeńska Diabli nadali

Zawsze samotna, zawsze w postawie żebraczej, zawsze upokorzona

Na fali biografii Agathy Christie sięgnęłam po pożyczoną i czekającą cierpliwie w kolejce książkę Angeliki Kuźniak Stryjeńska Diabli nadali. Chociaż interesuję się malarstwem, lubię chodzić po muzeach i oglądać obrazy i reprodukcje, to przyznam, że postać polskiej artystki z XX wieku znam słabo, a jej twórczość prawie wcale.

Burzliwe życie w burzliwych czasach

Biografia artystki pióra Angeliki Kuźniak pokazuje Stryjeńską jako pełnokrwistą, temperamentną kobietę o naprawdę burzliwym życiu. Urodzona 13 maja 1891 roku w Krakowie, z domu Lubańska, jako mała dziewczynka spędzała wiele godzin w sklepie z galanterią skórzaną swojego ojca, podglądając i rysując jego klientów. Sztuka pociągała ją więc od samego początku, Zofia uczęszczała na wiele kursów, oraz jako Tadeusz Grzymała Lubański została przyjęta na Akademię Sztuk Pięknych w Monachium, gdzie kobiety nie mogły studiować. Uciekła, zanim wybuchł skandal, po około roku. Mieszkała i tworzyła w Krakowie, w 1916 roku wyszła za mąż za Karola Stryjeńskiego, wielką i ognistą miłość swojego życia, z którym miała trójkę dzieci – córkę Magdę i synów bliźniaków Jacka i Jana. Dla męża artystka przeprowadziła się do Zakopanego i dzieliła swoje życie pomiędzy kilka miast – również Kraków i Warszawę. Stryjeńska znała się i przyjaźniła z największymi nazwiskami swojej epoki – Magdaleną Samozwaniec, Marią Pawlikowską-Jasnorzewską, bywała u Tadeusza Boya-Żeleńskiego, Władysława Reymonta, znała Wyspiańskiego, Żeromskiego, Witkacego (z którym jej mąż miał się strzelać, ale w końcu do pojedynku nie doszło). W małżeństwie szybko przestało się układać, małżonkowie dużo czasu spędzali osobno, każde pochłonięte swoją pracą i oboje obdarzeni ogromnym i wybuchowym temperamentem. Rozwód nastąpił w 1927 roku, a mąż przyczynił się do dwukrotnego krótkiego umieszczenia Zofii w szpitalu dla osób psychicznie chorych. Co ciekawe, dziećmi zajmowała się głównie rodzina męża, a Stryjeńska miała dla nich mało czasu, wciąż tworząc i podróżując z miejsca na miejsce. Artystka całe życie prowadziła jako nomadka – nie miała stałego adresu, zresztą po drugiej wojnie światowej wyprowadziła się na stałe z Polski, kiedy jej kariera przygasła w komunistycznej rzeczywistości.

Folklor w centrum

Artystycznie artystka skupiała się na polskim folklorze i słowiańszczyźnie, namalowała kilka cykli – Tańce polskie, Bożki słowiańskie, Pascha, Pory roku, Kolędy, Pastorałka, wykonała projekt poświęcony świątyni słowiańskiej – Witezjon, tworzyła i projektowała zabawki dla dzieci, kilimy, jak również malowała freski i projektowała polichromie, np. kamienice rynku Starego Miasta w Warszawie czy Sali warszawskiej cukierni Wedla. Artystka była również autorką dekoracji i kostiumów do baletu Harnasie, współpracowała w zakresie scenografii z Teatrem Miejskim w Krakowie. Jej prace są kolorowe, dynamiczne, postaci są często przedstawione w ruchu, widać całą, dynamiczną sylwetkę. Fascynowała ją słowiańszczyzna, ludowe wierzenia, życie blisko natury i zgodnie z jej rytmem. Chociaż zgłębiała temat mitologii słowiańskiej, całe życie była głęboko wierząca i trzymała się głownie katolicyzmu. Drugi paradoks – mimo wielowątkowej i bogatej twórczości Stryjeńska cały czas była w długach, ścigai ją wierzyciele, często nie miała za co żyć. Nie umiała zarządzać swoją twórczością i tak naprawdę zaczęła prowadzić spokojniejszą egzystencję, kiedy pomagały jej dorosłe już dzieci.

Głosem Stryjeńskiej

Kuźniak miała dostęp do naprawdę unikatowych dokumentów, między innymi skrupulatnie prowadzonych przez artystkę notatników, do których wklejała listy, bilety, wizytówki (Stryjeńska jako prekursorka scrapbookingu!). Kuźniak przytacza wiele fragmentów, co daje nam wgląd w burzliwe emocje artystki, ale również w jej własne postrzeganie swojej sytuacji, jej unikatowy, barwny język, wyrażenia dla niej charakterystyczne. Daje to wnikliwy, dokładny i przejmujący portret wielkiego talentu i trudnego charakteru malarki, jej chaotycznej natury, ale też obraz trudnych czasów, w których przyszło jej żyć (przetrwała dwie wojny światowe, a jak wiadomo, w czasach tak drastycznego kryzysu twórczość artystyczna nie jest absolutnym priorytetem). Chociaż książka momentami odbija nieuporządkowany charakter bohaterki, nie zawsze wiadomo, o kim Kuźniak właśnie pisze albo gdzie się dana osoba znajduje, warto sięgnąć po tą ciekawą pozycję. Mi dała dwie rzeczy – uświadomienie sobie, jak bogaty kulturalnie i buzujący był świat 20-lecia międzywojennego, ile się tam wtedy działo i jak ludzie byli ze sobą powiązani, a drugi był moment wzruszenia, kiedy Stryjeńska dostaje list z informacją o śmierci swojej matki, Anny Lubańskiej. Stryjeńska wklei go do swoich pamiętników, kopertę obrysuje grubą czarną krechą i napisze grubymi czarnymi literami MAMA. Nawet dla tej jednej strony warto było przeczytać całą książkę. Za to Autorce dziękuję.

Moja ocena: 7/10.


Angelika Kuźniak, Stryjeńska Diabli nadali
Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2015
Liczba stron: 344
ISBN: 978-83-8049-179-3

**********************************************************************************

Always lonely, always in a begging posture, always humiliated

Following the wave of Agatha Christie's biography, I reached for Angelika Kuźniak's book, Stryjeńska. The Devil’s Lot, which I had been patiently waiting for. Although I'm interested in painting, enjoy visiting museums, and looking at paintings and reproductions, I admit that I'm not very familiar with this 20th-century Polish artist, and I know almost nothing about her work.

A Turbulent Life in Turbulent Times

Angelica Kuźniak's biography of the artist portrays Stryjeńska as a full-blooded, temperamental woman with a truly turbulent life. Born on May 13, 1891, in Kraków, née Lubańska, as a little girl she spent many hours in her father's leather goods shop, observing and drawing his customers. Art captivated her from the very beginning. Zofia attended numerous courses and, as Tadeusz Grzymała Lubański, was accepted into the Academy of Fine Arts in Munich, where women were not allowed to study. She escaped after about a year before the scandal erupted. She lived and worked in Kraków, and in 1916 she married Karol Stryjeński, the great and fiery love of her life, with whom she had three children – a daughter, Magda, and twin sons, Jacek and Jan. For her husband, the artist moved to Zakopane and divided her life between several cities – including Kraków and Warsaw. Stryjeńska knew and was friends with the greatest names of her era – Magdalena Samozwaniec and Maria Pawlikowska-Jasnorzewska; she frequented Tadeusz Boy-Żeleński and Władysław Reymont; she knew Wyspiański, Żeromski, and Witkacy (with whom her husband allegedly engaged in a shooting match, but the duel ultimately never took place). The marriage quickly fell apart, with the couple spending much time apart, each absorbed in their work and both possessing a fierce and explosive temperament. The divorce took place in 1927, and her husband contributed to Zofia's two brief stays in a mental hospital. Interestingly, the children were primarily cared for by her husband's family, and Stryjeńska had little time for them, constantly creating and traveling from place to place. The artist lived her entire life as a nomad – she had no permanent address, and after World War II, she permanently moved out of Poland when her career faded under the communist regime.

Folklore at the Center

Artistically, the artist focused on Polish folklore and Slavic culture. She painted several series – Polish Dances, Slavic Gods, Pesach, Seasons, Carols, and Pastoral. She also completed a project dedicated to the Slavic temple – Witezjon. She created and designed children's toys and kilims, as well as painting frescoes and designing polychromes, for example, for the tenement houses in Warsaw's Old Town Market Square and the hall of the Wedel confectionary in Warsaw. The artist also designed the sets and costumes for the ballet Harnasie and collaborated on the set design with the Municipal Theatre in Krakow. Her works are colorful and dynamic; the figures are often depicted in motion, revealing the full, dynamic silhouette. She was fascinated by Slavic culture, folk beliefs, and living close to nature and in harmony with its rhythms. Although she explored Slavic mythology, she remained deeply religious throughout her life and adhered primarily to Catholicism. The second paradox – despite her multifaceted and prolific oeuvre, Stryjeńska was constantly in debt, pursued by creditors, and often had nothing to live on. She was unable to manage her work and, in fact, began to lead a more peaceful existence when her now-adult children helped her.

In Stryjeńska's Voice

Kuźniak had access to truly unique documents, including the artist's meticulously kept notebooks, into which she pasted letters, tickets, and business cards (Stryjeńska as a pioneer of scrapbooking!). Kuźniak cites numerous excerpts, giving us insight into the artist's turbulent emotions, but also into her own perception of her situation, her unique, vivid language, and her characteristic expressions. This creates an insightful, precise, and moving portrait of the painter's great talent and challenging personality, her chaotic nature, but also a picture of the difficult times in which she lived (she survived two world wars, and as we know, in times of such drastic crisis, artistic creation is not an absolute priority). Although the book at times reflects the protagonist's chaotic nature, and it's not always clear who Kuźniak is writing about or where a particular person is, it's worth picking up this interesting book. It gave me two things: a realization of how culturally rich and vibrant the interwar period was, how much was happening there, and how interconnected people were. Secondly, there was a touching moment when Stryjeńska received a letter informing her of the death of her mother, Anna Lubańska. Stryjeńska would paste it into her diaries, outline the envelope with a thick black line, and write "MOM" in bold black letters. Even for this one page, the entire book was worth reading. For that, I thank the author.

My rating: 7/10.


Author: Angelika Kuźniak
Title: Stryjeńska. The Devil’s Lot (book not translated to English as of May 2026)
Publishing House: Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2015
Number of pages: 344
ISBN: 978-83-8049-179-3

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz