niedziela, 24 maja 2026

Colette, Klaudyna w Paryżu (Claudine à Paris)

Życie kobiety we Francji na początku XX wieku

Męcząc się potwornie z lekturą Modlitwy za Owena Johna Irvinga zerknęłam na swoją półkę i dostrzegłam książkę francuskiej pisarki Sidonie-Gabrielle Colette, a mianowicie drugi z cyklu o Klaudynie tomik Klaudyna w Paryżu. Sięgnęłam po niego, żeby odpocząć trochę, a zostałam urzeczona.

Colette

Przede wszystkim niewiele wiedziałam o żyjącej w latach 1873-1954 francuskiej pisarce, której życie nadawało się na film (który zresztą powstał). Wychowana na burgundzkiej wsi Saint-Sauveur-en-Pulsaye, wraz z zamążpójściem przeprowadziła się do Paryża. Długo publikowała pod nazwiskiem męża, Henry’ego Gauthier-Villars, a dokładniej jako Willy Colette. Trzykrotnie zamężna, była w romantycznych relacjach z kobietami, ale również pasierbem swojego męża. Oprócz sześciotomowej serii o Klaudynie opublikowała ponad czterdzieści powieści, w tym Gigi i Chéri.

Życie we Francji na początku XX wieku

Niewiele ponaddwustustronicowa Klaudyna w Paryżu zaskoczyła mnie swoją świeżością i przystępnością. 17-letnia Klaudyna zgadza się na propozycję ojca, badacza mięczaków (malakologa), a zwłaszcza ślimaków, na przeprowadzkę do Paryża. Przeprowadzka do dużego miasta ma mu zapewnić dostęp do bibliotek i towarzystw badawczych. Jego córka początkowo dużo choruje, być może częściowo z tęsknoty za porzuconą ukochaną wsią i dzieciństwem, jednak wraz końcem zimy wychodzi z kryzysu. Zaczyna bywać na salonach, początkowo u siostry swojego ojca, gdzie poznaje kuzyna, Marcela, oraz jego ojca, czterdziestoletniego Renauda. O ile kobiecy kuzyn mocno ją bawi i intryguje, zwłaszcza jego homoerotyczna relacja z nieco starszym kolegą ze szkoły, Charliem, o tyle w jego ojcu dostrzega dojrzałość, wrażliwość, wreszcie fascynację i uczucie. Chociaż dziewczyna zdecydowana jest zostać jego kochanką, by nie być oskarżaną o polowanie na majątek, to mężczyzna oświadcza się i zostaje przyjęty. Te perypetie wypełniają rok życia Klaudyny i drugi tom cyklu.

Otwarcie o seksualności

Gdzie więc w tej sztampowej dość opowieści miejsce na świeżość i odkrywczość? Po pierwsze, we wrażliwości na naturę. Przeniesiona do miasta dziewczyna tęskni za swobodą otwartych przestrzeni, za możliwością obcowania z przyrodą, bezpiecznego wędrowania samotnie, obserwowania zmian zachodzących w okolicy w zależności od pory roku. Duszny, brudny, ciasny Paryż ze śmierdzącymi ulicami i zaczepkami mężczyzn na chodniku nie jest bezpiecznym rajem z dzieciństwa. Po drugie otwarte rozmowy o seksualności na bardzo wielu poziomach – po pierwsze Klaudyna opowiada Marcelowi o rzeczach, które działy się w damskim internacie, o co Marcel wypytuje z rosnącą ciekawością, rewanżując się zresztą historiami z męskiego odpowiednika. Klaudyna w Paryżu to zdecydowanie powieść inicjacyjna, gdzie fascynacja seksem epatuje z każdej strony, a sama bohaterka jest świadoma, jak wygląda seks. Zaskakuje tylko łatwość, z którą dziewczyna godzi się, by zostać kochanką Renauda, odrzucając swoją niewinność i pozycję społeczną, by spełnić swoje ciągoty. Colette z ogromną łatwością opisuje różnego typu relacje damsko męskie, nie kryjąc zarówno, że Renaud jest kobieciarzem, jak i otwarcie opisując Łusię, przyjaciółke z dzieciństwa, która została utrzymanką 60-letniego zamożnego paryżanina. Nie dziwię się więc, że na początku XX wieku te powieści były czytane z wypiekami na twarzy.

Moja ocena: 7/10.

Colette, Klaudyna w Paryżu
Wydawnictwo: WAB, Warszawa 2011
Tłumaczenie: Krystyna Dolatowska
Liczba stron: 236
ISBN: 978-83-7414-948-8

**********************************************************************************

Life of a Woman in France at the Beginning of 20th Century

While struggling to read John Irving's A Prayer for Owen, I glanced at my shelf and spotted a book by the French writer Sidonie-Gabrielle Colette, the second in the Claudine series, Claudine in Paris. I picked it up to relax a bit, and I was captivated.

Colette

First of all, I knew little about the French writer, who lived from 1873 to 1954, whose life was worthy of a film (which, in fact, was made). Raised in the Burgundian village of Saint-Sauveur-en-Pulsaye, she moved to Paris upon her marriage. For a long time, she published under the name of her husband, Henry Gauthier-Villars, or more precisely, as Willy Colette. Married three times, she had romantic relationships with women, including her husband's stepson. In addition to the six-volume Claudine series, she published over forty novels, including Gigi and Chéri.

Life in France at the Early 20th Century

The barely two-hundred-page Claudine in Paris surprised me with its freshness and accessibility. Seventeen-year-old Claudine agrees to her father's proposal, a researcher of mollusks (malacologist), especially snails, to move to Paris. The move to the big city is intended to provide him with access to libraries and research societies. His daughter initially suffers from frequent illnesses, perhaps partly out of longing for her beloved countryside and childhood, but by the end of winter, she emerges from this crisis. She begins frequenting society, initially with her father's sister, where she meets her cousin, Marcel, and his father, the forty-year-old Renaud. While she is greatly amused and intrigued by her lady-like cousin, especially his homoerotic relationship with a slightly older schoolmate, Charlie, she sees maturity, sensitivity, and ultimately fascination and affection in his father. Although she is determined to become his mistress so as not to be accused of fortune-hunting, he proposes and is accepted. These adventures fill a year of Claudine’s life and the second volume of the series.

Openly on Sexuality

So where is there room for freshness and discovery in this rather cliched story? First, in her sensitivity to nature. Relocated to the city, the girl longs for the freedom of open spaces, the opportunity to commune with nature, to wander safely alone, and to observe the changes taking place in the area depending on the season. Stuffy, dirty, cramped Paris, with its stinking streets and men accosting her on the sidewalk, is not the safe paradise of her childhood. Secondly, open conversations about sexuality on many levels – firstly, Claudine tells Marcel about the events that happened at the girls' boarding school, which Marcel inquires about with growing curiosity, reciprocating with stories from his male school. Claudine in Paris is definitely an initiation novel, where a fascination with sex is evident on every page, and the heroine herself is aware of what sex looks like. What's surprising is the ease with which she decides to become Renaud's mistress, rejecting her innocence and social standing to fulfil her desires. Colette describes various types of relationships with great ease, not hiding both Renaud's womanizing nature and openly describing Łusia, a childhood friend who became the mistress of a 60-year-old wealthy Parisian. It's no wonder, then, that these novels were read with great enthusiasm in the early 20th century.

My rating: 7/10.

Author: Colette
Title: Claudine in Paris
Publisher: WAB, Warsaw 2011
Translation: Krystyna Dolatowska
Pages: 236
ISBN: 978-83-7414-948-8

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz