Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 maja 2023

Nino Haratischwili, Ósme życie (dla Brilki) (Das Achte Leben (für Brilka))

Osiem oznacza nieskończoność

Nie mam zielonego pojęcia, jak trafiłam na dwutomowe dzieło gruzińskiej pisarki Nino Haratischwili. Z pewnością nie widziałam okładki, która by mnie zniechęciła do sięgnięcia po tę pozycję. Z pewnością zamówiłam ją w bibliotece i cierpliwie czekałam na swoją kolej. Epopeja opowiada koleje rodziny Jaschi, skupiając się głównie na kobiecych jej przedstawicielkach w dość szerokim przekroju czasowym – od końcówki XIX wieku do czasów współczesnych. Sporą rolę w tej rodzinnej sadze gra przeklęta i przepyszna czekolada według przepisu nestora rodu. Potrzeba pięciu pokoleń, by klątwa przestała działać.

Dramatyczna historia rodziny Jaszi

Historia zaczyna się od prapradziadka, fabrykanta słodyczy, który opracował swój autorski przepis na czekoladę. Dzięki niemu jego biznes kwitnie, a żona daje się namówić na kolejne dziecko, w nadziei, że w końcu będzie to chłopiec, dziedzic całego majątku. Niestety, szczęście nie trwa długo – Ketewan umiera niedługo po porodzie swej czwartej córki, noworodek także. Mężczyzna żeni się więc po raz drugi, a żona Larysa daje mu kolejną córkę, Kristine. Wkrótce rodzinę dopadają kolejne nieszczęścia – nadchodzi komunizm, firma przestaje prosperować, a smak czekolady, znany niegdyś wszystkim liczącym się mieszkańcom Tibilisi, teraz dostępny jest tylko rodzinie. Pije go Stazja, starsza córka fabrykanta, żona Simona Jaszi, matka Kitty i Kostii. Pije go Kristine, słynąca z piękności żona Ramasa, kochanka Stalina, którą kochający mąż oblewa kwasem, by zohydzić ją w oczach dyktatora. Pije ją Kitty, narzeczona Andro Eristawi, który postanawia dołączyć do antykomunistycznej partyzantki. Dziewczyna zapłaci za to w szkolnej sali bardzo wysoką cenę. Kosztuje jej córka Kostii, jego duma, Elene, zanim porzuci ją w ciąży pierwszy narzeczony, a potem drugi. Pije ją starsza córka Elene, Daria, zanim zdecyduje się odejść od przemocowego męża, Laszy, by za nim bezdennie tęsknić. Kosztuje jej również Nica, narratorka całej powieści, odkopująca pracowicie ślady rodziny w burzliwej historii Gruzji. To ona nadaje tej historii sens, pragnąc oddać kronikę dziejów rodziny córce swojej siostry Darii, Brilce.

Moc kobiet i moc opowieści

Haratischwili udało się bardzo subtelnie wpleść Wielką Historię w losy rodziny Jaszi, pokazać, jak ogromny miała ona wpływ na losy i marzenia, oraz możliwości bohaterów. Kobiety, zawsze bardziej uprzedmiotowione w burzliwych dziejach, doświadczają gwałtów, przymusowych aborcji, okaleczeń, a mimo to nie są bezwolnymi pionkami. Starają się stworzyć ciepły dom swoim dzieciom, azyl, do którego zawsze można wrócić. To one przekazują sobie historie ich rodziny, zapamiętują ją dla kolejnych pokoleń. Stazja, prababka, przekazuje Nico historię starego dywanu:

Ty jesteś nitką, ja jestem nitką, razem stanowimy mały ozdobnik, a z wieloma innymi nitkami tworzymy wzór. Każda nitka jest inna, innej grubości i innego koloru. Trudno objąć wzrokiem cały wzór, ale kiedy patrzy się jednocześnie na wszystkie nici, wtedy ukazują się fantastyczne rzeczy. […] Kilimy są tkane z różnych historii. Trzeba je chronić i dbać o nie. (T. I, s. 31)

Taką więc rolę bierze na siebie Nico, która po krótkiej konieczności zaopiekowania się Brilką postanawia spisać dla niej rodzinną historię. Jednak ma to dla niej również poważne konsekwencje:

Zagrzebałam się w mokrym piasku. Nie po to tu przyjechałam, żeby morze przypomniało mi wszystko, co było kiedyś w moim życiu. Nie, teraz chciałam się dowiedzieć, co jeszcze jest w nim możliwe. I wpatrując się w szary horyzont, zrozumiałam, że wchłonęłam w siebie zbyt dużo historii, ze nie pozwalają mi one patrzeć w przyszłość, lecz każą oglądać się za siebie, jak Orfeuszowi. (t. II, s. 587)

Nico zaczęła żyć cudzym życiem, nie mając zupełnie czasu i miejsca na własne. Dopiero zamknięcie rodzinnej historii, pozostawienie otwartego rozdziału dla Brilki sprawia, że narratorka zaczyna mieć miejsce na swoje sprawy.

Nowy talent

Proza Haratischwili jest naprawdę dobrze skonstruowana – postaci są wiarygodne, zróżnicowane, przemyślane, spójne. Dzięki Ósmemu życiu można pobieżnie zapoznać się z historią Gruzji, ale również z burzliwą historią Europy w XX wieku. Powieść wciąga, a losy rodziny śledzimy z zapartym tchem. Dużą pomocą jest rozrysowane na wklejce okładki drzewo genealogiczne, dzięki któremu łatwiej jest się rozeznać w postaciach, zwłaszcza na początku powieści. Utwór ma kompozycję klamrową, ale na przeszło 1200 stronach historia rozwija się chronologicznie, nie nastręczając czytelnikowi dodatkowych problemów. Może tylko wątek czekolady, mający w pewien sposób nadać opowieści magii jest w sumie mało wiarygodny – nie trzeba spożywać zakazanej słodyczy Jaszich, żeby mieć w życiu pecha albo żyć w niespokojnych czasach. Podsumowując - bardzo ciekawa i warta lektury pozycja!

Moja ocena: 8/10.

Nino Haratischwili, Ósme życie (dla Brilki), tom I, tom II

Wydawnictwo Otwarte, Kraków 2016
Tłumaczenie: Urszula Poprawska
Liczba stron: 584 (t. I), 656 (t. II)
ISBN: 978-83-7515-392-7 (t. I), 978-83-7515-406-1 (t. II)

****************************************************************************

Eight means infinity

I have no idea how I came across the two-volume work of the Georgian writer creating in German, Nino Haratischwili. I definately didn't see the cover that would discourage me from picking up this position. I certainly ordered it from the library and waited patiently for my turn. The epic tells the story of the Jashi family, focusing mainly on its female representatives in a fairly wide time range - from the end of the 19th century to the present day. A large role in this family saga is played by the cursed and delicious chocolate prepared according to the recipe of the founder of the family. It takes five generations for the curse to break.

The dramatic story of the Jashi family

The story begins with the great-great-grandfather, a confectionery manufacturer, who developed his own recipe for chocolate. Thanks to him, his business flourishes, and his wife is persuaded to have another child, hoping that it will finally be a boy, the heir to the entire estate. Unfortunately, happiness does not last long – the mother, Ketewan, dies shortly after giving birth to her fourth daughter, as well as the newborn. So the man marries for a second time, and his wife Larissa gives him another daughter,Christine. Soon more misfortunes strike the family - communism is coming, the company ceases to prosper, and the taste of chocolate, once known to all important inhabitants of Tbilisi, is now available only to the family. It is drunk by Stasia, the factory owner's elder daughter, wife of Simon Jashi, mother of Kitty and Kostya. It is drunk by Christine, the famously beautiful wife of Ramas, Stalin's lover, whom her loving husband pours acid on to make her look disgusting in the eyes of the dictator. It is drunk by Kitty, the fiancée of Andro Eristawi, who decides to join the anti-communist partisans. The girl will pay a very high price for this in a particular school hall. Kostya's daughter and his pride, Elene, drinks it before she is abandoned pregnant by the first fiancé, and then the second. It is drunk by Elene's older daughter, Daria, before she decides to leave her abusive husband, Lasza, to miss him endlessly. Niza, the narrator of the entire novel, laboriously digging up the traces of her family in Georgia's turbulent history, also has a taste of this specialty. However, it is she who makes sense of this story, wanting to give the chronicle of the family to the daughter of her sister Daria, Brilka.

The power of women and the power of stories

Haratischwili managed to very subtly weave the Great Story into the fate of Jashi's family, show how huge of an impact it had on the fate and dreams, and the possibilities of the characters. Women, always more objectified in turbulent history, experience rape, forced abortions, mutilation, and yet they are not powerless puppets. They try to create a warm home for their children, an asylum to which you can always return. They pass on the history of their family to each other and remember it for the next generations. Stasia, great-grandmother, tells Niza the story of the old carpet:

“You are the thread, I am the thread, together we are a little ornament, and with many other threads we make a pattern. Each thread is different, different thickness and different color. It's hard to see the entire pattern, but when you look at all the threads at once, fantastic things come out. [...] Kilims are woven from different stories. They must be protected and cared for.” (vol. I, p. 31)

So this is the role that Niza takes on herself after takeing care of Brilka for a short time. She decides to write down a family history for her niece. However, it also has serious consequences for her:

[…] I understood that I had absorbed too much history, that they did not allow me to look into the future, but made me look back, like Orpheus. (vol. II, p. 587)

Niza began to live someone else's life, having absolutely no time or space for her own. Only closing the family history, leaving the last chapter open for Brilka, makes the narrator begin to have a place for her affairs.

A new talent

Haratischwili's prose is really well constructed - the characters are credible, varied, thoughtful, consistent. Thanks to The Eighth Life, you can get acquainted with the history of Georgia, but also with the turbulent history of Europe in the 20th century. The novel draws you in, and we follow the fate of the family with bated breath. A family tree drawn on the cover insert is a great help, thanks to which it is easier to recognize the characters, especially at the beginning of the novel. The work has a brace composition, but on over 1,200 pages the story develops chronologically, without causing additional problems for the reader. Maybe only the theme of chocolate, which is supposed to give the story some magic, is not credible at all - you don't have to eat the forbidden Jashi sweet to have bad luck in life or live in turbulent times. Overall, a very interesting and worthwhile read!

My rating: 8/10.


Author: Nino Haratischwili
Title: The Eighth Life (for Brilka), Volume I, Volume II
Publishing House: Wydawnictwo Otwarte, Krakow 2016
Translation: Urszula Poprawska
Number of pages: 584 (vol. I), 656 (vol. II)
ISBN: 978-83-7515-392-7 (vol. I), 978-83-7515-406-1 (vol. II)

czwartek, 2 stycznia 2020

Roald Dahl, Charlie i fabryka czekolady (Charlie and the Chocolate Factory)

Legendarna i dwukrotnie filmowana książka Roalda Dahla z 1964 roku nadal porusza wyobraźnię - tak młodszych, jak i starszych czytelników.

Największa fabryka czekolady na świecie i jej goście

Fabuła jest prosta. W niewielkim miasteczku stoi ogromna fabryka czekolady Williego Wonki, największa na całym świecie. Na początku swojego istnienia była obsługiwana przez ludzi, ale ponieważ nielojalni pracownicy sprzedawali sekrety swojego pracodawcy, genialny wynalazca Wonka zamknął swoje podwoje przed ludźmi. Krótko zamknięta fabryka wkrótce uruchomiła się ponownie, ale nie wiadomo było, kto w niej pracuje. Po wielu latach świat zelektryzowała wiadomość, że fabrykę będzie mogło odwiedzić tych pięcioro szczęśliwców, którzy w produktach Wonki znajdą szczęśliwe kupony - zaproszenia.

Rozpoczęło się prawdziwe szaleństwo. Każdy liczył na szczęśliwy los, i rzeczywiście wkrótce zaczęli się pojawiać szczęśliwcy. Pierwszym z nich był Augustus Gloop - otyły chłopiec, który w zasadzie żywił się tylko i wyłącznie czekoladą. Druga była Veruca Salt, choć w jej przypadku trudno mówić o szczęściu,  a bardziej o statystyce. Ojciec Veruki miał fabrykę orzeszków, kupł ogromny ładunek czekolady i polecił pracownicom ze swojej fabryki zająć się jej rozpakowywaniem. W czwartym dniu tej morderczej pracy jedna z kobiet rozpakowała upragnione zaproszenie. Trzecia osoba, która znalazła kupon, to wiecznie żująca gumę dziewczynka,Violet Beauregarde, która usiłuje pobić rekord świata w żuciu jednego kawałka (który czasami przechowuje przyklejony za uchem). Czwarty był Mike Teavee - chłopiec, który większość swojego czasu spędzał przed telewizorem (na co wskazuje zresztą fonetyczny odczyt nazwiska). Ostatnim był Charlie Bucket - pochodzący z bardzo ubogiej, ale dość kompletnej rodziny. Mieszka w strasznych warunkach z czwórką  dziadków, mamą i tatą. Jego ojciec, utrzymujący całą czeredkę, pracuje w fabryce pasty do zębów i zajmuje się zakręcaniem jej tubek, co kokosów nie przynosi. Chłopiec za znalezionego na ulicy dolara kupuje dwie tabliczki czekolady, i w drugiej znajduje złoty kupon. 

Czterech dzieciów głównych i jeden anioł

Postaci dziecięce stanowią żywe przedstawienie rozmaitych grzechów - dzieci są krnąbrne, rozpuszczone, nieposłuszne, przemądrzałe i roszczeniowe, za wyjątkiem anielskiego Charliego. Każde z nich, oprócz chłopca, spotyka więc zasłużona kara, a Charlie otrzymuje całą fabrykę, która zapewni dostatnie życie rodzinie. Nieprzypadkowe są również ich imiona - Veruca to kurzajka, Mike TV, Violet przybiera kolor jagodowy po zjedzeniu gumy w smaku trzydaniowego obiadu. Charlie nosi bardzo powszechne nazwisko (Wiadro), by podkreślić pochodzenie z klasy robotniczej.

To, co urzeka w powieści Dahla, to jego nieograniczona wyobraźnia, niesamowite opisy fabryki i produkowanych w niej słodyczy (odradzam czytanie na czczo), które łączą wiele zmysłów. W fabryce unoszą się niesamowite zapachy, czekolada ma różne kolory i smaki, a pracujące w niej Umpa Lumpy śpiewają coraz to nowe piosenki. Książka jest zatem naprawdę wspaniałą pożywką dla wyobraźni. Jednocześnie Dahl wznosi się na nowe poziomy absurdu i gry słownej - do jajka sadzonego potrzeba tylko dobrego miejsca do siedzenia, etc. Przypomina w tym Lewisa Carolla, a świat fabryki przypominał mi nieco Podróże Guliwera Jonathana Swifta (może stąd to odniesienie do jajek).

Nie taka czekolada słodka, jak się wydaje

Miałam jednak wrażenie, że książka się mocno zestarzała. Chociaż swego czasu na pewno była mocno nowatorska, bo pokazywała dorosłych w złym świetle, rodziców, którzy rozpuszczali własne dzieci, mylili się, mieli wady. Jednak sposób, w który Willi Wonka odnosi się do niektórych dzieci (zwłaszcza do Mike'a Teavee), jest przykry i nieadekwatny. Dzieci okazują ciekawość, a na zakazy, nie poparte zazwyczaj odpowiednim wyjaśnieniem, reagują z dużym dystansem i brakiem poszanowania. Testują granice dozwolonego. Mało wiarygodne wydawało mi się również mało aktywne podejście opiekunów do wypadków swoich dzieci - kiedy Augustus Gloop wpada do czekoladowej rzeki, jego ojciec nie chce zdjąć kosztownej marynarki, by skoczyć i go ratować.

Podsumowując - przyjemna, choć momentami niepokojąca rozrywka pobudzająca wyobraźnię.


Moja ocena: 6/10


Roald Dahl, Charlie i fabryka czekolady (audiobook)
SIW Znak, 2015
Tłumaczenie: Magdalena Heydel
Czyta: Wojciech Żołądkowicz
ISBN: 978-83-943288-1-8

_____________________________________________________________________________

The legendary and twice filmed book by Roald Dahl from 1964 still moves the imagination of both younger and older readers.

The largest chocolate factory in the world and its guests

The story is simple. In a small town stands a huge chocolate factory of Willie Wonka, the largest in the whole world. At the beginning of its existence it was served by people, but because disloyal employees sold the secrets of their employer, the genius inventor Wonka closed his doors to people. The short-closed factory soon restarted, but it was not known who worked in it. After many years, the world has been electrified by the news that the five lucky people who could find lucky coupons - invitations - could visit the factory.

The real madness began. Everyone was hoping for a lucky fate, and the lucky ones soon began to appear. The first of them was Augustus Gloop - an obese boy who basically ate only chocolate. The second was Veruca Salt, although in her case it is difficult to talk about happiness, and more about statistics. Veruka's father owned a peanut factory, bought a huge load of chocolate and instructed employees from his factory to unpack it. On the fourth day of this murderous work, one of the women unwrapped the longed-for invitation. The third person who found the coupon is the eternally chewing girl, Violet Beauregarde, who tries to break the world record in chewing one piece (which she sometimes stores stuck behind the ear). The fourth was Mike Teavee - a boy who spent most of his time in front of the television (as evidenced by the phonetic reading of the name). The last was Charlie Bucket - from a very poor but quite complete family. He lives in terrible conditions with his four grandparents, mother and father. His father, who holds all four, works in a toothpaste factory and deals with screwing up tubes, which does not bring coconuts. The boy buys two chocolate bars for the dollar he finds on the street, and finds a gold coupon in the other.

4 deadly children and one angel

Children's characters are a vivid representation of various sins - children are wayward, dissolved, disobedient, tricky and claimful, with the exception of the angelic Charlie. Each of them, apart of the boy, meets a well-deserved punishment, and Charlie receives the entire factory that will ensure a prosperous life for his family. Also children's names are not accidental - Veruca is a wart, Mike TV, Violet turns blue after eating gum in the taste of a three-course dinner. Charlie bears a very common surname (Bucket) to emphasize his working-class descent.

What mesmerizes the reader of Dahl's novel is the unlimited imagination, amazing descriptions of the factory and the sweets it produces (I advise against reading on an empty stomach), which connects many senses. The factory is filled with amazing aromas, chocolate has different colors and flavors, and Umpa Lumpas working in it sing new songs all the time. The book is therefore really a great medium for the imagination. At the same time, Dahl rises to new levels of absurdity and word play. It resembles Lewis Caroll, and the world of the factory reminded me a bit of Gulliver's Travels by Jonathan Swift.

The chocolate not as sweet as it seems

However, I had the impression that the book has grown old. Although at one time it certainly was very innovative, because it showed adults in a bad light, parents who spoiled their own children, were wrong, had flaws. However, the way in which Willi Wonka treats some children (especially Mike Teavee) is annoying and inadequate. Children show curiosity, and react to restrictions, usually not supported by an appropriate explanation, with great detachment and disrespect. They test the limits of what's allowed. The caretaker's approach to the accidents of their children also seemed unreliable to me - when Augustus Gloop falls into the chocolate river, his father does not want to take off the expensive suit to jump and save him.

In summary - pleasant, though sometimes disturbing entertainment that stimulates the imagination.



My rating: 6/10


Author: Roald Dahl
Title: Charlie and the Chocolate Factory (audiobook)
Publishing House: SIW Znak, 2015
Translation: Magdalena Heydel
Read by: Wojciech Żołądkowicz
ISBN: 978-83-943288-1-8