Czytelnik wzięty z zaskoczenia
Niewielkich rozmiarów książka
Patricka Süskinda z pięknymi ilustracjami Jeana-Jacquesa Sempé zaskakuje.
Chociaż historia wydaje się lekka i pogodna, a także potencjalnie bardzo
zwyczajna, kryje w sobie niezwykły ciężar.
Dziecięcy narrator
Historia pana Sommera to napisane
z perspektywy dorosłego wspomnienia dziecka. Bezimienny narrator opowiada o
swoim dzieciństwie – szkole, pierwszej miłości, Karolinie Kückelmann, nauki gry
na pianinie u panny Funkel i strasznej historii smarka na klawiszu fis,
pierwszym zawodzie miłosnym, aż wreszcie fascynującym człowieku, o którym
lokalna społeczność wiedziała stosunkowo niewiele, czyli panu Sommerze. Nie znano
jego imienia, można było tylko obserwować, jak mężczyzna bezustannie wędruje po
najbliższej okolicy, jakby ktoś go ścigał. Narrator trzykrotnie ma okazję na
bezpośrednią styczność z tajemniczym wędrowcem – najpierw podczas poważnego gradobicia,
kiedy pan Sommer odmawia schronienia się w samochodzie, potem, kiedy
zrozpaczony chłopiec pragnie popełnić samobójstwo skacząc z drzewa, wreszcie –
będąc samotnym świadkiem udanego odebrania sobie życia przez pana Sommera.
Lekka opowieść nabiera więc znacznie innego ciężaru gatunkowego.
Bildungsroman
Zdecydowanie krótka nowela Süskinda
jest opowieścią przejścia, traktującą o dojrzewaniu. Narracja poprowadzona jest
w lekko chaotyczny sposób, odzwierciedlając przerywaną logikę dziecka, które co
rusz skupia się na innym zajmującym je temacie. W tym aspekcie powieść
niemieckiego autora jest naprawdę znakomita, a złudzenie dziecięcego narratora
naprawdę udane. Süskind zestawia też dziecięce przerysowane i przewrażliwione
podejście z autentycznym cierpieniem dorosłego. Kiedy urażony w swojej dumie
narrator wspina się na drzewo pragnąć popełnić samobójstwo, głownie by innym
było przykro i docenili jego osobę, chłopiec ma możliwość zaobserwować prawdziwe
cierpienie pana Sommera – nieudawane, wyrażone w momencie, kiedy mężczyzna jest
przekonany, że nikt go nie widzi. Paradoksalnie, to spotkanie ratuje chłopcu
życie i jest początkiem jego dojrzewania.
Dramatyczne i ciche rozwiązanie akcji
Rozwiązaniem akcji jest
samobójstwo pana Sommera, a scena sama w sobie jest pełna kontrastów. Przede
wszystkim narrator znów jest jej przypadkowym zupełnie świadkiem. Kiedy pędzi
na rowerze do domu, by nie spóźnić się na kolację, spada mu łańcuch, więc musi
się zatrzymać i naprawić usterkę. Wtedy też widzi, jak pan Sommer spokojnie
wchodzi do jeziora, zostawiwszy wcześniej swoją nieodłączną laskę i plecak przy
brzegu. Mężczyzna długo i spokojnie idzie po płyciźnie, by w końcu – bez żadnych
przerysowanych gestów – zniknąć na głębinie. Najbardziej dramatyczne wydarzenie
całej powieści rozgrywa się w całkowitej ciszy. Po drugie – chłopiec nikomu o
nim nie mówi, pozostaje to jego tajemnicą przez wiele lat. Zgodnie z prośbą
pana Sommera niemo zgadza się „dać mu święty spokój” i pozwala odejść. Wtedy
też bezpośrednio styka się ze śmiercią, doświadcza jej. Dodatkowym wątkiem
interpretacyjnym jest to, że pan Sommer znika w naturze, która przynosi mu
ukojenie; mężczyzna sam zdecydował, w jaki sposób zakończy swoje życie.
Dużo treści na niewielu
stronach
Süskind nie doprecyzowuje, co
było traumą pana Sommera, co nie pozwalało mu spać po nocach i kazało wciąż chodzić
po okolicy. Chociaż akcja dzieje się krótko po II wojnie światowej, a duchowe rany
mężczyzny wydają się nieuleczalne, nie wiemy, czy był ofiarą obozów
koncentracyjnych (na co mogłaby wskazywać żarłoczność i skrytość, z jaką zjada
kromkę chleba z masłem), czy też oprawcą. Może dręczą go zupełnie inne demony? Dzięki temu nowela pisarza pozostaje otwarta
na czytelnicze interpretacje, a bezimienność narratora pozwala mu przemawiać wieloma
głosami, w zależności od odczytania, nadając opowieści większy uniwersalizm.
Pięknym dopełnieniem noweli są ilustracje Sémpego, które nadają książce
lekkości i baśniowości, ale też początkowo każą czytelnikowi skupić się na
dziecięcym wymiarze utworu, a dopiero potem pozwalają dostrzec jego gatunkowy
ciężar. Myślę, że to bardzo wyważona i przemyślana pozycja, zaskakująca i
zmuszająca do myślenia.
Moja ocena: 8/10.
Patrick Süskind, Historia pana Sommera
Ilustracje: Jean-Jacques Sémpe
Wydawnictwo: Świat Książki, Warszawa 2006
Tłumaczenie: Małgorzata Łukasiewicz
Liczba stron: 110
ISBN: 978-83-247-0369-2
**********************************************************************************
A Reader Taken by Surprise
Patrick Süskind's small book, with beautiful
illustrations by Jean-Jacques Sempé, is a surprise. Although the story seems
light and cheerful, and potentially very ordinary, it conceals an extraordinary
weight.
A Child Narrator
The Story of Mister Sommer is a child's memoir written from an
adult's perspective. The unnamed narrator recounts his childhood – school, his
first love Karolina Kückelmann, piano lessons with Miss Funkel and the terrible
story of a snot on the F-sharp key, his first disappointment in love, and
finally, a fascinating man about whom the local community knew relatively
little: Mr. Sommer. His first name was unknown; one could only observe him
constantly wandering the neighbourhood as if someone was chasing him. The
narrator has three opportunities to directly encounter the mysterious wanderer
– first during a severe hailstorm, when Mr. Sommer refuses to take shelter in
his car; then when the distraught boy attempts suicide considering jumping from
a tree; and finally, as a solitary witness to Mr. Sommer's successful suicide.
This lighthearted tale thus takes on a significantly different weight.
Bildungsroman
Süskind's decidedly short novella is a
transitional tale, dealing with adolescence. The narrative is told in a
slightly chaotic manner, reflecting the intermittent logic of a child who
constantly shifts focus to a different topic. In this respect, the German
author's novel is truly excellent, and the illusion of a child narrator is
truly successful. Süskind also juxtaposes a child's exaggerated and
oversensitive approach with the authentic suffering of an adult. When the
narrator, wounded in his pride, climbs a tree, wanting to commit suicide,
primarily to make others feel sorry for him and appreciate him, the boy has the
opportunity to observe Mr. Sommer's true suffering – unfeigned, expressed at a
moment when the man is convinced no one is watching. Paradoxically, this
encounter saves the boy's life and marks the beginning of his maturation.
Dramatic and Silent Resolution
The resolution of the plot is Mr. Sommer's
suicide, and the scene itself is full of contrasts. Above all, the narrator is
once again a completely accidental witness. As he races home on his bike to be
on time for dinner, his chain falls off, forcing him to stop and repair the
damage. Then he sees Mr. Sommer calmly enter the lake, having previously left
his ever-present walking stick and backpack at the shore. The man walks for a
long time in the shallows, finally disappearing – without any exaggerated gestures
– into the depths. The most dramatic event of the entire novel unfolds in
complete silence. Secondly, the boy tells no one about it; it remains his
secret for many years. At Mr. Sommer's indirect request, he mutely agrees to
"leave him in peace" and lets him go. In this way the narrator
directly encounters death, sees it as it happens. An additional interpretive
thread is that Mr. Sommer disappears into nature, which brings him solace, as
the man himself decided how he would end his life.
A lot of content in a few pages
Süskind doesn't specify what traumatized Mr.
Sommer, what kept him awake at night and forced him to constantly wander the
countryside. Although the story takes place shortly after World War II, and the
man's spiritual wounds seem incurable, we don't know whether he was a victim of
concentration camps (as his voracious appetite and the secretiveness with which
he eats a slice of bread with butter might suggest) or a torturer. Perhaps he
is tormented by entirely different demons? This leaves the writer's novella
open to interpretation, and the narrator's namelessness allows him to speak
with multiple voices, depending on the reading, lending the story a greater
universality. Sémpe's illustrations beautifully complement the novella, lending
the book a light and fairytale feel, but also initially compelling the reader
to focus on the childlike nature of the work before allowing them to appreciate
its genre-specific weight. I think this is a very balanced and well-thought-out
work, surprising and thought-provoking.
My rating: 8/10.
Author: Patrick SüskindTitle: The Story of Mister Sommer
Illustrations: Jean-Jacques Sémpe
Publisher: Świat Książki, Warsaw 2006
Translation: Małgorzata Łukasiewicz
Number of pages: 110
ISBN: 978-83-247-0369-2






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz