Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drugs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drugs. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 czerwca 2023

Nadżib Mahfuz, Rozmowy nad Nilem (Tharthara fauq an-Nil)

Człowiek odurzony haszyszem nie zna samotności

Bardzo lubię twórczość egipskiego Noblisty Nadżiba Mahfuza, choć wcześniej czytałam jego znacznie obszerniejsze powieści – Hamidę z Zaułka Midakk czy Opowieści starego Kairu. Rozmowom nad Nilem brakuje takiej przestrzeni, którą mają dłuższe utwory pisarza, a w wywody haszyszystów trudno wsłuchiwać się z zainteresowaniem.

Wielu nijakich bohaterów

Niespełna 180-stronicowa powieść z 1966 roku opisuje grupę znajomych, którzy spotykają się wieczorami na barce na Nilu, by palić haszysz. Głównym bohaterem jest Anis Zaki, urzędnik w Ministerstwie Zdrowia, który mieszka na barce, gdzie organizuje haszyszowe wieczory dla swoich przyjaciół – dyrektora finansowego Ahmeda Nasera, adwokata Mustafy Raszida, krytyka sztuki Alego Essaid, właściciela odziedziczonej po rodzicach kamienicy Chalida Azuz, kobieciarza Ragaba al.-Quadiego, oraz grupki towarzyszących im kobiet: młodej studentki Sany ar-Raszidi, tłumaczki języka angielskiego Lejli Zejdan oraz żony i matki Sanii Kamil. Bohaterów jest jak widać dość sporo, co stanowi spore wyzwanie podczas lektury, by zorientować się, kto właśnie przemawia i jakie ma podglądy.

Dramatyczny zwrot akcji

Dopiero końcówka książki przynosi diametralny zwrot akcji – rozochocone towarzystwo wybiera się na przejażdżkę samochodem po nocy i pędząc po ciemku, potrąca przechodzącego przez ulicę mężczyznę. Przerażeni uciekają z miejsca wypadku, a następnego dnia dowiadują się z gazet, że nieznany z imienia mężczyzna zginął na miejscu, doznawszy ciężkich obrażeń. Od tej pory zaczynają się rozważania o winie i karze, jednak żadna osoba z grupy, mimo straszenia się nawzajem, nie podejmuje żadnych kroków.

Problematyczna kwestia odpowiedzialności

Nie uważam powieści Mahfuza za szczególnie udaną. Większość jest nudna, przegadana, i oprócz przytoczenia ponarkotycznych wizji Anisa, nie daje wglądu w charaktery przedstawione w powieści. Miałam wrażenie, że to tylko statyści, wypowiadający przypisane im role bez większego przekonania. Poznając też myśli Anisa i widząc, jakie ma majaki po narkotyku, trudno toczące się na barce rozmowy brać na serio. Może właśnie o to pisarzowi chodziło – o zestawienie pustej, często idealistycznej gadaniny z dramatyzmem życia i nieumiejętności stawienia mu czoła, kiedy naprawdę coś się dzieje. Żadna z osób z barki nie chce wziąć odpowiedzialności za swoje czyny, pragną zachować status quo, ale chyba wszyscy zrozumieli, że szczęśliwe czasy na łodzi już się dla nich skończyły. Dramatyczny wypadek był ożywczym tchnieniem zarówno dla akcji powieści, jak i dla znużonych, znudzonych bohaterów.

Próbki stylu

Jedynie styl powieści potrafi chwilami zaskoczyć, a poszczególne zdania pokazują maestrię, z którą zbudowane są dłuższe powieści Mahfuza. Pierwsze zdanie: „Jest kwiecień, miesiąc kurzu i kłamstw” (s. 5), przywodzi na myśl Ziemię jałową Thomasa Stearnsa Eliota, ale może angielskojęzyczny Noblista naznaczył ten miesiąc już na zawsze. Anis, myśląc o Lejli, swojej platonicznej przyjaciółce, mówi: „Patrząc na nią, myślało się o pustej, okrutnej suchości naczynia, które nigdy nie zostało napełnione wodą” (s. 19). Jednak by poznać lepiej świat Egiptu, zajrzeć w jego dawne uliczki i poznać ciekawych bohaterów, trzeba sięgnąć do innych książek pisarza. Dla mnie rozczarowanie.

Moja ocena: 5/10.



Nadżib Mahfuz, Rozmowy nad Nilem
Wydawnictwo Świat Książki, Warszawa 2008
Tłumaczenie: Jacek Stępiński
Liczba stron: 176
ISBN: 978-83-247-0630-3

*********************************************************************

A man intoxicated with hashish knows no solitude

I really like the works of the Egyptian Nobel Prize winner Najib Mahfuz, although I had read his much longer novels before - Midakk Alley or Palace Walk. Adrift on the Nile lacks the space that the writer's longer works have, and it is difficult to listen to the discussions conducted under the influence of hashish with interest.

Lots of dull heroes

The less than 180-page novel from 1966 describes a group of friends who meet on a barge on the Nile in the evenings to smoke hashish. The main character is Anis Zaki, an official at the Ministry of Health, who lives on a barge, where he organizes hashish evenings for his friends - financial director Ahmed Nasser, lawyer Mustafa Rashid, art critic Ali Essaid, owner of a tenement house inherited from his parents, Khalid Azuz, womanizer Ragab al. -Quadi, and a group of women accompanying them: a young student, Sana ar-Rashidi, an English translator, Lejla Zejdan, and a wife and a mother, Sania Kamil. There are quite a lot of characters, as you can see, which becomes a challenge when reading to figure out who is speaking and what views they have.

A dramatic plot twist

It is only at the end of the book that the story takes a dramatic turn - the cheerful company goes for a car ride at night and, rushing in the dark, hits a man crossing the street. Terrified, they flee the scene of the accident, and the next day they learn from the newspapers that an unnamed man died on the spot, suffering from severe injuries. From now on, considerations about guilt and punishment begin, but none of the group members, despite thretening each other, take any steps.

The problematic issue of liability

I don't consider Mahfuz's novel particularly successful. Most of it is boring, wordy, and apart from quoting Anis' post-drug visions, it does not give insight into the characters presented in the novel. I had the impression that they were just extras, saying the roles assigned to them without much conviction. Getting to know Anis's thoughts and seeing what hallucinations he has after the drug, it is difficult to take the conversations taking place on the barge seriously. Maybe that's what the writer wanted - to juxtapose empty, often idealistic chatter with the drama of life and the inability to face it when something real happens. None of the people from the barge want to take responsibility for their actions, they want to maintain the status quo, but everyone seems to have understood that the happy times on the boat are over for them. The dramatic accident was a revitalizing breath both for the action of the novel and for the weary, bored characters.

Style samples

Only the style of the novel can surprise at times, and individual sentences show the mastery with which Mahfuz's longer novels are built. The first sentence, "It's April, the month of dust and lies" (p. 5), brings to mind Thomas Stearns Eliot's The Waste Land, but perhaps the English-speaking Nobel Prize winner has marked this month forever. Anis, thinking of Lejla, his platonic friend, says: "Looking at her, one thought of the empty, cruel dryness of a vessel that had never been filled with water" (p. 19). However, in order to get to know the world of Egypt better, look into its old streets and meet interesting characters, you need to read other books by the writer. A disappointment for me.

My rating: 5/10.


Author: Naguib Mahfouz
Title: Adrift on the Nile
Publishing House: Świat Książki, Warsaw 2008
Translation: Jacek Stępiński
Number of pages: 176
ISBN: 978-83-247-0630-3

poniedziałek, 3 maja 2021

Jørn Lier Horst, Nocny człowiek (Nattmannen)

Ilekroć potrzebuję się zrelaksować, sięgam po kryminał. Nadal moim ulubionym autorem jest Jørn Lier Horst, dawniej szef wydział śledczego okręgu policji Vestfold. Podejrzewam, że to właśnie zawodowe doświadczenie sprawia, że kryminały Horsta są spójne, logiczne, przesycone wiarygodnymi szczegółami i mocno trzymające w napięciu.

Handel ludźmi i narkotykami

Tym razem w gęstej mgle przypadkowy przechodzień natyka się na głowę nastolatki nabitą na pal. Niedługo potem znaleziono zwłoki topielca, a kilka dni później – rozkładające się już ciało zanurzone w wodzie, któremu brakowało głowy. Dodatkowo, odciski palców młodej dziewczyny pasują do znalezionej na dworcu kolejowym walizki zawierającej wysokiej czystości heroinę. Oczy całej Norwegii kierują się w stronę śledczych. Znów niebagatelną rolę w sprawie odegra dociekliwa córka komisarza Williama Wistinga, Line. Dodatkowo, dowiadujemy się sporo o życiu prywatnym ulubionego bohatera całej serii, a mianowicie o śmierci jego żony Ingrid, o tym, jak Line poznała swojego feralnego kochanka, Tommy’ego Kvantera. Co więcej, komisarz zostanie postrzelony, poleci do Afganistanu i pozna Suzanne Bjerke, która bardzo mu się spodoba... W kolejnym, piątym tomie przygód Wistinga naprawdę sporo się dzieje.

Znajdziemy tu wszystkie elementy charakterystyczne dla prozy Horsta:

1.       Mocny początek – wyłaniająca się z mgły nabita na pal obcięta głowa;

2.       Silna współpraca ojca i córki, w tym postawienie Line w skrajnym niebezpieczeństwie;

3.       Charakterystyczne zmęczenie komistarza, zaangażowanie i hektolitry wypijanej kawy;

4.       Wiele elementów, które powoli zaczynają się ze sobą łączyć, mozonle zbieranie śladów i dowodów.


Niemniej jednak czytałam Nocnego człowieka z mniejszym zaangażowaniem i wypiekami na twarzy, niż zazwyczaj kolejne tomy. Wyjazd Wistinga do Afganistanu w poszukiwaniu świadka wydał mi się mało prawdopodobny, dodatkowo dochodzi temat zaangażowania żołnierzy norweskich w konflikt na terenie Afganistanu, dramat handlarza dywanów tracącego swoje dziecko – świadka, którego poszukiwał Wisting, porwanie komisarza i Suzanne. Książka jest aż gęsta od kolejnych możliwych wątków i tematów.

Jak zawsze jednak – ciekawa lektura, niepodobna do poprzednich i kolejnych tomów, stanowiąca osobną całość. Polecam jak zawsze!

 

Moja ocena: 6/10.

 

Jørn Lier Horst, Nocny człowiek

Wydawnictwo Smak słowa

Sopot 2018

Tłumaczenie: Milena Skoczko

Liczba stron: 376

ISBN: 978-83-65731-53-1

Gatunek: kryminał

 

Whenever I need to relax, I turn to a detective story. Still my favorite author is Jørn Lier Horst, formerly the head of the Investigation Division of the Vestfold Police District. I suspect that it is the professional experience that makes Horst's crime novels coherent, logical, saturated with reliable details and very suspenseful.

Human and drug trafficking

This time, in a dense fog, a bystander stumbles upon an impaled teenager's head. Soon after, the body of a drowned man was found, and a few days later, a decaying body submerged in water, missing its head. Additionally, the fingerprints of the young girl match a suitcase containing high-purity heroin found at a train station. The eyes of all of Norway are on the investigators. The inquisitive daughter of Commissioner William Wisting, Line, will play a significant role again. In addition, we learn a lot about the private life of the favorite character of the entire series, namely the death of his wife Ingrid, and how Line met her ill-fated lover, Tommy Kvanter. What's more, the commissioner will be wounded, he will fly to Afghanistan and meet Suzanne Bjerke, whom he will like very much ... There is a lot going on in the next, fifth volume of Wisting adventures.

Here we find all the elements characteristic of Horst's prose:

1. A powerful beginning - a cut head impaled on a stake emerging from the fog;

2. Strong father-daughter cooperation, including putting Line in extreme danger;

3. Characteristic Commissioner’s fatigue, commitment and hectoliters of drunk coffee;

4. Many elements that slowly begin to connect with each other, painstakingly collecting evidence and minute details.

Nevertheless, I read Nocturnal Man with less commitment and excitement than other volumes. Wisting's trip to Afghanistan in search of a witness seemed unlikely to me, additionally there is the topic of Norwegian soldiers' involvement in the conflict in Afghanistan, the drama of a carpet dealer losing his child - the witness Wisting was looking for, the kidnapping of the commissioner and Suzanne. The book is dense with the possible plots and topics.

As always, however - interesting reading, unlike the previous and subsequent volumes, constituting a separate whole. I recommend it as always!

 

My rating: 6/10.


Author: Jørn Lier Horst

Title: Nocturnal Man

Publishing House: Smak słowa

Sopot 2018

Translation: Milena Skoczko

Number of pages: 376

ISBN: 978-83-65731-53-1

Genre: detective story