piątek, 10 lipca 2026

Grzegorz Piątek, Świątynia i śmietnik

Mądrze i ciekawie o architekturze

To było moje drugie podejście do tej książki. Wypożyczyłam ją w bibliotece wcześniej raz, ale w niesprzyjającym czasie (w okolicach Bożego Narodzenia) i po prostu nie udało mi się do niej usiąść. Tym razem zadecydował przypadek – stała na osławionej półce nowości, więc sięgnęłam po nią ponownie. Bardzo się cieszę, że to zrobiłam. Książka jest znakomita.

Co czytelnik znajdzie w środku?

Myślę, że Piątek pisze o architekturze równie ciekawie, co Filip Springer. Na książkę składa się tytułowy wstęp, 12 esejów plus końcowy manifest, posłowie, bibliografia i indeks. Autor pisze o kalejdoskopie polskich miast – Łodzi, Warszawie, Suwałkach, Gdyni, Sopocie czy Rybniku, a w kontekście tych miast o różnych urbanistycznych bolączkach i ideach – mieście piętnastominutowym, dostępnej i sprawnej komunikacji miejskiej, budownictwie społecznym, cohousingu senioralnym, współgraniu architektury z zielenią i otoczeniem, a nawet różnicach w dostępności sanitariatów dla kobiet i mężczyzn. Chociaż Warszawa dominuje, to jednak sporo miejsca poświęcone jest innym lokalizacjom i książka opiera się stolicocentryzmowi. Dodatkowo, po każdym rozdziale podana jest wyczerpująca bibliografia, co jest niesamowicie wygodne i może skłaniać do dalszych poszukiwań na własną rękę. Jedyny minus to cukierkowa okładka, która nijak ma się do treści i może trochę odpychać, za to doceniam aliteracyjny tytuł, i to jeszcze na literę „ś”, w którym autor zestawia dwie sprzeczne ze sobą architektoniczne konwencje.

Poruszane tematy

Piątek wznosi się jednak również na poziom filozoficzny – pisze o różnicach pomiędzy architekturą (świątynia) a budownictwem (śmietnik) i pyta nico ironicznie, bez czego można sobie wyobrazić życie, a co jest nam do niego niezbędne. Chociaż większość architektów chciałaby budować świątynie (wielkie gmachy publiczne, muzea, galerie sztuki, etc.) to przecież do zaprojektowania pozostaje także mieszkaniówka, przedszkola, wiaty śmietnikowe, toalety… Autor udowadnia, że specjalizacja w takim przedmiocie również może przynieść uznanie, a projektantom dać ogromną satysfakcję (przykład Przedszkola Żółty Słonik w Ostrowi Mazowieckiej projektu pracowni Xystudio). Opisuje dobrze zaprojektowane osiedla legendarnej Haliny Skibniewskiej (Osiedle Szwoleżerów, Sady Żoliborskie i Sadyba w Warszawie), gdzie miało się dobrze żyć wszystkim, architektura wymuszała relacje społeczne, a w stronę mieszkańców szły drobne ukłony – mieszkania projektowane na przestrzał, żeby dało się je wywietrzyć, obniżone piaskownice, żeby dźwięk nie rozchodził się tak szeroko, więcej mniejszych pomieszczeń, żeby zapewnić członkom rodziny trochę prywatności, czy jasne, osobne kuchnie. Przy współczesnej patodeweloperce czyta się o tym jak o baśni. W fascynujący sposób opowiada też Piątek o budownictwie z prefabrykatów, które miało nadążyć za powojenną odbudową kraju, a rozpędzało się od 1969 roku, kiedy powstała pierwsza fabryka Fadom i bloki z prefabrykatów zaczęły powstawać w Żorach, Jastrzębiu Zdroju, Raciborzu, Rybniku czy Wodzisławiu.  A potem w całej Polsce. Autor pisze zarówno o historii osiedli z wielkiej płyty, ale wspomina również swoje dzieciństwo na Osiedlu Górczewska w Warszawie, nadając opowieści personalny, intymny ton.

Inspirująca lektura!

Świątynię i śmietnik czyta się świetnie, szybko, z niegasnącym zainteresowaniem. Różnorodność tematów, znakomite przygotowanie merytoryczne Autora, wielość źródeł, wreszcie – fotografie, które w książce się również pojawiają, czynią z niej dzieło kompletne, wciągające, inspirujące do uważniejszego spoglądania na otaczający nas świat i budowle. Polecam serdecznie!

Moja ocena: 9/10.


Grzegorz Piątek, Świątynia i śmietnik
Wydawnictwo WAB, Warszawa 2025
Liczba stron: 388
ISBN: 978-83-8425-406-6

********************************************************************************

Wisely and Interestingly About Architecture

This was my second attempt at this book. I'd borrowed it from the library once before, but at an unfavorable time (around Christmas) and simply couldn't get around to reading it. This time, it was a fluke – it was on the infamous new releases shelf, so I picked it up again. I'm very glad I did. The book is excellent.

What will the reader find inside?

I think Piątek writes about architecture as engagingly as Filip Springer. The book consists of the titular introduction, 12 essays, plus a final manifesto, afterword, bibliography, and index. The author writes about a kaleidoscope of Polish cities – Łódź, Warsaw, Suwałki, Gdynia, Sopot, and Rybnik – and, in the context of these cities with diverse urban ailments and ideas – the fifteen-minute city, accessible and efficient public transportation, social housing, senior cohousing, the interplay of architecture with greenery and the surroundings, and even the differences in the availability of sanitary facilities for women and men. Although Warsaw dominates, considerable space is devoted to other locations, and the book resists capital-centricity. Furthermore, each chapter is followed by a comprehensive bibliography, which is incredibly convenient and may encourage further research on your own. The only drawback is the sugary cover, which has nothing to do with the content and can be somewhat off-putting. On the other hand, I appreciate the alliterative title, and the juxtaposition of the two elements, swiftly summarising dual nature of architecture.

Topics covered

Coming to that, Piątek reaches a philosophical level, writing about the differences between architecture (a temple) and construction (a trash enclosure or dumpster), and asking, somewhat ironically, what we can imagine life without and what we need to live it. Although most architects would like to build temples (large public buildings, museums, art galleries, etc.), there are also residential buildings, preschools, garbage cans, restrooms to design. The author demonstrates that specializing in such a field can also bring recognition and give designers immense satisfaction (for example, the Yellow Elephant Preschool in Ostrów Mazowiecka designed by Xystudio). He describes the well-designed housing estates of the legendary Halina Skibniewska (Osiedle Szwoleżerów, Sady Żoliborskie, and Sadyba in Warsaw), where everyone was expected to live well, the architecture enforced social relationships, and subtle nods were made to the residents – apartments designed across the width to allow for ventilation, lowered sandboxes to prevent sound from spreading so widely, more rooms  of smaller size to provide family members with privacy, and bright, separate kitchens. Compared to contemporary poor design practices, this reads like a fairy tale. Piątek also offers a fascinating account of prefabricated construction, which was meant to keep pace with the country's post-war reconstruction and gained momentum from 1969, when the first Fadom factory was established and prefabricated blocks began to be built in Żory, Jastrzębie-Zdrój, Racibórz, Rybnik, and Wodzisław. And then throughout Poland. The author writes about the history of prefabricated housing estates, but also recalls his childhood in the Górczewska Housing Estate in Warsaw, lending the story a personal, intimate tone.

An inspiring read!

The Temple and the Thrash Enclosure is a wonderful, fast-paced read, with unwavering interest. The variety of topics, the author's excellent research, the multitude of sources, and finally – the photographs that also appear in the book – make it a comprehensive, engaging work, inspiring us to look more closely at the world and buildings around us. I highly recommend it!

My rating: 9/10.


Author: Grzegorz Piątek
Title: The Temple and the Trash Enclosure (book not translated to English as of July 2026)
WAB Publishing House, Warsaw 2025
Pages: 388
ISBN: 978-83-8425-406-6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz